Archiwa miesięczne: Styczeń 2020

Antyk i Biblia w twórczości Herberta


ZBIGNIEW HERBERT ur. 29 października 1924 we Lwowie, po eta, dramaturg, eseista. W czasie wojny uczestnik tajnych kompletów gimnazjalnych i uniwersyteckich w konspiracyjnym Uniwersytecie Jana Kazimierza, brał udział w ruchu oporu we lwowskiej AK. Po wojnie mieszkał w Krakowie, Sopocie, Toruniu i Warszawie. Nie brał udziału w oficjalnym życiu kulturalnym czasów socrealizmu. Jego zbiory wierszy: Struna światła, Hermes, pies i gwiazda, Studium przedmiotu, Pan Cogito, Elegia na odejście.

Poezja Zbigniewa Herberta reprezentuje w polskiej liryce współczesnej nurt neoklasycyzmu. Odnawianiu gatunków klasycznych i starożytnych reguł konstrukcji poetyckiej towarzyszyła problematyka kulturowych uniwersaliów, poszukiwania w przeszłości trwałych znaczeń egzystencjalnych i metafizycznych. Tematyka antyczna w wierszach Herberta stanowi znakomitą płaszczyznę dialogu ze współczesnością. W swych utworach poeta odwołuje się do mitów, powszechnie znanych postaci, które zwykle są doskonałym nośnikiem uniwersalnych treści. Odwoływanie się do antyku przypomina swoistą polemikę, a nawet dyskusję pisarza z mitami, jak również służy bezpośrednio ukazaniu doświadczeń całej generacji autora, ludzi, którzy przeżyli wojnę i narodziny ustroju socjalistycznego.

Wiersz „ APOLLO I MARSJASZ” to doskonałe odwołanie się Herberta do uniwersalistycznej treści mitów. Walka dwóch mitycznych bohaterów Marsjasza i orędownika sztuki Apolla została już z góry przesądzona.   W utworze na plan pierwszy wysuwa się krzyk Marsjasza jako symbol nowej sztuki, sztuki całkowicie odmiennej od klasycznego, akademickiego, nienaturalnego i pozbawione go uczuć modelu, który w wierszu prezentuje Apollo. Rodząca się nowa „ konkretna sztuka „ powinna emanować uczuciem, realizmem, prawdą i naturalnością. Również Apollo wstrząśnięty potęgą krzyku Marsjasza zaczyna zauważać jego wielkość i jednoznaczne zwycięstwo. Sztuka Marsjasza to „ łyse góry wątroby, pokarmów białe wąwozy, szumiące lasy płuc itd. „, czyli wszystko to co oddaje całą jej naturalność i więź z odbiorcą. Symbolem upadającej sztuki klasycznej jest słowik, który skamieniały ugina się pod ogromem nowych wartości, przekonań i za sad. Zbigniew Herbert jako przedstawiciel trendu neoklasycznego nie neguje klasycznej tradycji, stara się tylko wnieść nowe elementy polegające na połączeniu sztuki i piękna, piękna i prawdy, czy estetyki i wartości estetycznych.                                              

„ NIKE KTÓRA SĘ WAHA „ to kolejne odwołanie do tematyki mitologicznej. Obraz jaki został ukazany w tym utworze możemy porównać do poezji K.K.Baczyńskiego, czy utworu S. Żeromskiego „ Rozdziobią nas kruki i wrony „. Na plan pierwszy w wierszu wysuwają się dwa obrazy: bogini zwycięstwa Nike, ukazana jako zmartwiona kobieta, wahająca się czy pocałować młodzieńca idącego na pewną śmierć, oraz młody chłopiec i tragedia związana z jego losem. Tło utworu stanowi ponury, smutny, wręcz katastrofalny pejzaż. Młodzieniec pomimo wielu niepewności wie, że musi zginąć za ojczyznę, że musi do końca pozostać wierny określonym wartościom. Staje się on w utworze Herberta swoistym symbolem pokolenia Kolumbów i Winrychów. Symbolem trwania przy wyznaczonych ideach, poświęcenia, bohaterstwa i tragizmu młodych pokoleń ludzi, dla których nagrodą stała się śmierć. Ważne przesłanie utworu stanowią ideały i obrane wartości, które poprzez ich nadużywanie straciły to co świadczyło o ich istocie i wartości, nastąpiło ich zdewaluowanie. Herbert nie neguje odwiecznych wartości patriotycznych, które w imię honoru pociągają na śmierć miliony młodych ludzi, pragnie jedynie w niezwykle szerokiej wymowie nadać mu charakter pacyfistyczny, aby zwrócić ukształtowanym w kulturze wieków wartościom moralnym i symbolicznym ich wielkość i podniosły charakter.                                    „ PRZESŁANIE PANA COGITO „ pochodzi z cyklu „ PAN COGITO „ (1974). Utwór ten reprezentuje lirykę apelu (wyraźny zwrot do „TY” lirycznego, druga osoba liczby pojedynczej trybu rozkazującego czasowników), charakteryzuje się podniosłą tonacją i zasadniczym, poważnym traktowaniem nakazów. Zauważyć również można stylizację biblijną (dystychy, motywy wędrowca, charakterystyczne słownictwo, autor nie poprzestaje jednak na odwołaniach do tradycji chrześcijańskiej, prezentowane nakazy wyrastają z wielości doświadczeń kultury śródziemnomorskiej, sumeryjskiej, antycznej). Niechrześcijańskimi wartościami są przyzwolenie na gniew i pogardę, a także dezaprobata dla przebaczenia. Gilgamesz, Hektor i Roland to bohaterowie , do których dołączy ten, kto przejdzie przez życie z godnością odważnie dając świadectwo człowieczeństwa, będzie skromny i wrażliwy gardząc jednocześnie ludźmi małymi. Herbert nie ogranicza się do ukazania je dynie moralnego dekalogu, wskazuje również na to, że walka ze światem zła będzie trudna i pozbawiona wielkiej nagrody. Przytoczone wezwania nie są skierowane do zbiorowości, lecz do jednostki, co nasunąć może interpretację, iż podmiot liryczny poszukuje choć jednej osoby, która przyjmie głoszone wyzwania

„Literatura prawdy, pamięci i ocalenia?”. Rozważania młodego człowieka o literaturze XX wieku


Wiek dwudziesty przyniósł wydarzenia, które wywarły nieodwracalne piętno na ludzkości. Żyjemy w wieku, który przez nasze dzieci będzie określany jako najbardziej okrutny i odhumanizmowany w dotychczasowej historii. Zbrodnie, które zostały już dokonane, nie są niczym nowym w dziejach ludzkości, ale ich wymiar jakościowy, środki, jakie temu towarzyszyły wzbudzają przerażenie w człowieku z końca wieku, człowieku o wysokiej świadomości „siebie” i  świata go otaczającego. Ta świadomość jest jednak zdominowana przez nastroje katastroficzne, tak silne, jak nigdy dotąd. Przyczyn trzeba szukać w zmianach, które dokonały się na przestrzeni naszego wieku i wieku go poprzedzającego.

Zmiany te dotyczyły płaszczyzny ekonomicznej, technicznej, a także najważniejszej z nich – płaszczyzny światopoglądowej i psychologicznej. Zmiany mentalności polegały przede wszystkim na wzroście nihilizmu we wszystkich dziedzinach życia. Układ interacyjny, jaki stanowi nasz świat, wydaje się dążyć do coraz większego napięcia wewnętrznego, którego punktem kulminacyjnym będzie apokalipsa. Najbardziej zastanawia świadomość tego zagrożenia u człowieka, który jest głównym czynnikiem sprawczym, przyspieszającym zagładę Ziemi, jej śmierć fizyczną jako ciała niebieskiego. Dopiero wymiar kosmiczny uświadamia nam dystans, jaki powinniśmy żywić do milionowej części sekundy, jaką jest nasze życie na zegarze ziemi, jak i do jego absolutnej relatywności.

Pisarz dwudziestego wieku żyje w absurdalnej rzeczywistości, wśród nie ustających konfliktów, pociągających za sobą tysiące istnień ludzkich co dnia. Żyje w świecie kreującym skrajny materializm i zniewolenie jednostki w imię idei, które opierają się na zaprzeczeniu naturalnych wartości etycznych i praw. Pisarz nie może pozostać obojętnym, musi przypominać, podkreślać oczywiste prawdy życia, które zatarły się w trybach historii, musi tworzyć optymistyczną wizję świata, rozumianą nie jako utopia, wizję, w której obok absurdu znajdują się cele, znajdzie się sens życia.

Już w starożytności istniała doktryna sceptycznego ujmowania świata. Życia w świecie „sprzeczności”, do których należy podchodzić z dystansem i żyć dalej, starając się samemu zrealizować.

Pisarze tacy jak: George Orewll, Gustaw Herling- Grudziński, Zofia Nałkowska, Albert Camus, Aleksander Wat, Tadeusz Konwicki czy poeta- moralista Zbigniew Herbert ostro zareagowali na degradację człowieka, pisząc utwory, których celem stało się zachowanie prawd życia w naszej świadomości i ocalenie ich od pogrążenia się w bezkresnym oceanie nihilizmu.

George Orwell w swoich powieściach zdemaskował ustrój totalitarny, zarówno komunistyczny, jak i faszystowski. Opisał i zanalizował ustrój komunistyczny w „Folwarku zwierzęcym”, budując świat zwierzęcej rewolucji, czerpiąc pomysł z antyku, z bajek Ezopa. Świat przedstawiony zyskuje dzięki zwierzęcej masce wymiar odrealniony, bliższy absurdowi Związku Sowieckiego. Doskonale podkreśla mechanizm działania rewolucji, który można ująć w słowa Gombrowicza: „antyforma rodzi formę”. Z tym, że koszty tego eksperymentu ponoszą zwierzęta, dla których i przez które jest realizowany.

Bieg wypadków zatacza koło, sytuacja zwierząt pozornie się nie zmienia, lecz autorytety, które zostały przy okazji obalone, są zastępowane przez antyautorytety. Prawdziwe wartości, jak na przykład życie, przestają się liczyć. Największym paradoksem jest odchodzenie od idei, w imię których dokonała się rewolucja. Jest to proces o największej szkodliwości, proces, w wyniku którego rodzi się poczucie bezsensu życia. Uniwersalny charakter „Folwarku zwierzęcego” jest ostrzeżeniem dla ludzkości przed bezsensowną ideą rewolucji proponującą zniewolenie zamiast wolności.

„Rok 1984” Georga Orwella wybiega bardziej w przyszłość, prezentując wizję ostrzegającą przyszłe pokolenia przed wszelkimi formami totalitarnego zniewolenia. Przedstawia społeczeństwo całkowicie zdominowane przez Wielkiego Brata, społeczeństwo, w którym nie ma miejsca dla jednostki, w którym istnieje tylko szara masa dająca sobą sterować bez ograniczeń. Możliwe jest to dzięki całkowitemu pozbawieniu człowieka sfery intymnej, obserwowaniu z monitora każdej sekundy jego życia. Zmieniana jest historia, aby utrwalić fałszywą rzeczywistość. Całą struktura państwa jest podporządkowana jednej idei, idei państwa dla samego państwa.

Państwo w ustroju totalitarnym staje się celem, a przestaje być środkiem dla realizacji człowieka. Posuwa się nawet dalej, wszystkie ministerstwa państwa mają na celu niszczyć istotę życia. Apoteoza przywódcy, właściwa wszystkim systemom totalitarnym, staje się celem nadrzędnym, który w dużej mierze bywa wykorzystywany, aby usprawiedliwić swoje czyny, staje się motorem wszelkich działań i przekracza sferę fizyczną, stając się samoistnym symbolem, fetyszem psychologicznym.

Historia bohatera, żyjącego w tym systemie, tworzącego jego skomplikowany mechanizm, jako jeden z jego trybików, kończy się całkowitą klęską. Zarzuceniem wszystkich wartości, jakie zdołał w sobie odrodzić, pisząc dziennik i znajdują okruch intymności. Miłość do kobiety, wartość, która dawała nadzieję na wyrwanie się z systemu, okazała się wątłym kwiatem, który z łatwością zniszczony ręką totalitarnego ogrodnika. Pozwolił on cebulce rozwinąć się, nie dając żadnych szans na zapylenie kwiatu. Bohater odkrył, że wszystko, co robił, było prowokacją od samego początku, że ten system nie robi wyjątków dla nikogo.

Zniszczył jego miłość do kobiety, używając jego lęku wewnętrznego przed szczurami. Spustoszenie, jakie się dokonało w jego psychice, było tak wielkie, że idąc na śmierć, uwierzył w Wielkiego Brata.

Orwell, tworząc fikcję literacką, oparł się na realiach istniejących systemów, zawarł w niej absurdalną prawdę, będącą ostrzeżeniem dla ludzkości przed przyjmowaniem totalitaryzmu. Jego powieść przez ukazanie niszczącego wpływu totalitaryzmu na człowieka, przez ukazanie, że człowiek nie ma szans w walce, wskazuje jedyną drogę ocalenia, jaką jest całkowite odrzucenie tego systemu.

Gustaw Herling- Gudziński w powieści „Inny świat” podjął próbę zdemaskowania prawdziwego oblicza ustroju komunistycznego. Jego powieść jest tym cenniejsza, że zawarł w analizę opartą na własnych doświadczeniach z więzień sowieckich i łagrów. Rozdział po rozdziale opisuje mechanizm degradacji człowieczeństwa u obywateli „Republiki Łagrowej”.

Człowiek zaprzęgnięty do pracy ponad siły przy wyrębie lasu w Jercewie podporządkowuje się w coraz większym stopniu swojej fizjologii i regułom władzy obozowej. Człowiek staje się zwierzęciem, traci wymiar ludzki w tak nieludzkich warunkach. Są jednak wyjątki, jak na przykład Kostylew, który sam się okalecza, aby nie pracować dla systemu. Skazuje sam siebie na pewną śmierć w trupiarni, po to jednak, by zachować „siebie”.

Gustaw opuścił łagier z przeświadczeniem, że trzeba ratować swoje człowieczeństwo. Nie można jednak oceniać człowieka z tak nieludzkich czasów kategoriami czasów normalności. Ta parafraza zadania z „Innego świata” pozostawia czytelnikowi nadzieję.

Aleksander Wat w książce „Mój wiek” zawarł podobne przemyślenia, wpływające także z zetknięcia się z systemem łagrów. Rodzina, która została rozbita w trakcie zsyłki, po przebyciu wieloletniej rozłąki spotyka się powtórnie pomimo wszelkich okrucieństw totalitaryzmu, przez które przeszła.

Dwugłos Alberta Camusa, który możemy znaleźć w dwóch jego powieściach „Obcy” i „Dżuma” można rozszerzyć na cały charakter naszej epoki. W „Obcym” pisarz zanegował sens życia , ukazując jego absurd. Bohater odnajduje siebie, swoja wolność, zabijając drugiego człowieka. Zaprzeczając sensowi życia w najjaskrawszy z możliwych sposobów, nie widział żadnego wyjścia z absurdu tego świata.

Camus odszedł jednak od takiego spojrzenia na świat w drugiej powieści, w „Dżumie”. Przesłanie tej powieści oddają słowa Camusa: „W człowieku więcej zasługuje na podziw niźli na pogardę”.

Parabola opisująca zarazę w Oranie zawieszona w „bezczasie” podkreśla sens życia. Człowiek może zrealizować się w pomocy jak Torrau czy dr Rieux, dla którego praca stanowi jedyną drogę ocalenia. Postać Cottarda stanowi dla nas przestrogę, antywzór. Pozytywny wydźwięk tej powieścistanowi latarnię dla ludzi wśród takich powieści jak: „Speranza” Svena Deblanca czy „Palcie ryż każdego dnia” Marka Hłaski.

Sven Deblanc używa maski historycznej, aby wyrazić całkowite zwątpienie w istotę ludzką. Mortiz, główny bohater, porzuca ideały rewolucji francuskiej, wpojone mu w rodzinnym mieście na statku niewolniczym „Speranza”. Początkowy bunt zostaje stłumiony przez nieuchronność zdarzeń i przez miłość do czarnej kobiety Ewy. Traci swoje dotychczasowe, całe dzieciństwo, w miarę jak przekracza kolejne granice etyczne. Stacza się w zwierzęcą namiętność i zbrodnię. Po buncie, który miał dać wolność niewolnikom, a w którego stłumieniu wziął udział, zatraca się całkowicie. Wszystko, co robi, robi w imię „Speranzy”, pozostawiając wszystkie wartości w zapomnianym dzieciństwie.

Naturalizm tej powieści i głęboka analiza psychologiczna człowieka dążącego do samozniszczenia nadają jej szczególnego wydźwięku. Sven Deblanc zmusza nas swą kreacją powieściową do zadumy nad drogą i sensem życia, jakie obieramy w wieku młodzieńczym.

Marek Hłasko tworzy świat, który całkowicie pozbawiony jest celów, wyższej płaszczyzny naszego istnienia. Jest to przekaz całkowicie zdominowany przez naturalizm, pozbawiony refleksji nad życiem. Jest to kreacja charakterystyczna nie tylko dla powieści „Palcie ryż każdego dnia”, ale dla wszystkich jego utworów. Świat, który kreuje, powinien nam uświadomić grożącą nam pustkę. Nie proponuje nam rozwiązania w swoich utworach. Pozostawia świat niepełny, nie komentuje jego istoty i zagrożeń.

Literatura XX wieku pełna jest utworów ostrzegających przed samozagładą, zatraceniem tradycyjnych wartości moralnych i i praw. Ukazują one prawdę o życiu, któremu nie przyświeca żaden cel lub cel ten jest świadomie niszczony przez ustrój. Oprócz tej prawdy literatura proponuje drogi prowadzące do odkrycia sensu życia i ocalenia, jak „Dżuma” czy „Przesłanie Pana Cogito” Z. Herberta. „Literatura prawdy, pamięci i ocalenia” jest reakcją na naszą rzeczywistość, reakcją na ogólny nihilizm i absurd; jest propozycją, by ocalić siebie, innych i w ten sposób się zrealizować.

Polaków wyobrażenia o godności, honorze i powinnościach wobec kraju. Rozwijając temat odwołaj się do wybranych utworów literackich dawnej i współczesnej


„Jam miłość, szczęście, jam niebo za młodu umiał poświęcić dla sprawy narodu (…).” Adam Mickiewicz

Godność, honor i powinność wobec kraju, są jednym z głównych haseł Polski, Polaków, narodu polskiego. Z tak historią, tak bogatą w przeróżne wojny, powstania i zabory, Polacy można powiedzieć mają we krwi te chęć obrony państwa przed najeźdźcami ze wszystkich stron. Owe powinności wobec kraju zwane są inaczej postawą patriotyczną. Dla nas powinnością jest walka o wolny, wyzwolony z jakiejkolwiek niewoli kraj, wprowadzanie zmian do metod rządzenia, aby je ulepszyć, udoskonalić. Godność, to szacunek wobec kraju. Patriotyzm, jest jednym z najbardziej charakterystycznych tematów polskiej literatury. Literatura polska jest prawdziwą szkołą uczuć patriotycznych, bo niemal od początku swego istnienia wyrażała głęboką troskę o losy ojczyzny, tworzyła wzorce osobowe prawdziwego patrioty i obywatela.

Zmiany wprowadzać chciano głównie w dobie Renesansu, kiedy to Mikołaj Rej pisze:

„A niechaj narodowie wżdy postronni znają, Iż Polacy nie gęsi, i swój język mają.”

Autor krytykował wadliwą gospodarkę finansową, rozpusty i pijaństwa szlachty, przekupstwa w sądach, nieudolności sejmów, kler zaniedbujący swe obowiązki duszpasterskie. („Krótka rozprawa między trzema osobami Panem, Wójtem a Plebanem”). Ojczyzna, patriotyzm, sprawy kraju zajmowały w twórczości Jana Kochanowskiego bardzo ważne miejsce. Odzwierciedlone jest to w wielu utworach tego wybitnego człowieka epoki Odrodzenia. Wśród fraszek możemy odnaleźć fraszkę „Na sokalskie mogiły”, w której tekst wygłaszany jest przez duchy bohaterów, walka o ojczyznę powinna być obowiązkiem każdego obywatela, poeta ustami obrońców kraju wyraża pogląd, iż umrzeć za Ojczyznę to śmierć najbardziej szczytna i mężna. Wśród pieśni, natomiast możemy wyróżnić Pieśń V (O spustoszeniu Podola)” i Pieśń XII. Ta pierwsza pieśń zawiera skargę i lament po klęsce Polaków poniesionej podczas napadu Tatarów na Polskę w 1575 r., obrazy tej klęski to: zrabowana ziemia i ludzie (kobiety i dzieci) uprowadzeni przez wroga. Poeta odwołuje się do tych, którzy czują jeszcze miłość do ojczyzny, żądając zemsty, rozwagi w działaniu i przygotowaniu finansów dla wojsk. Należy myśleć o kraju, a nie o prywacie. Pieśń kończy się ostrzeżeniem:

„Cieszy mie ten rym: ‚Polak mądr po szkodzie’ Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie, Nową przypowieść Polak sobie kupi, Że i przed szkodą i po szkodzie głupi.”

Pieśń XII” jest pieśnią opiewającą cnotę i prawość człowieka, który swoje życie poświęca ojczyźnie. Takich ludzi, którzy są patriotami nagradzać będzie po śmierci Bóg. Słynny cytat z tej pieśni powiada:

„A jeśli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą ojczyźnie!”

W „Odprawie posłów greckich” Jan Kochanowski posłużył się kostiumem literackim. Akcja tragedii rozgrywa się w starożytnej Troi, lecz problemy w niej poruszane są aktualne dla czasów pisarza. Bohaterowie dramatu przeżywają dylemat czy oddać Helenę posłom i uchronić ojczyznę od krwawej wojny, czy pozostawić ją w Troi i narazić ojczyznę na wojnę. Autor ukazuje uniwersalny problem przedstawiania interesów prywatnych nad sprawy kraju. Wymowne mogą być słowa jednego z posłów greckich:

„O nieszczęsne królestwo i zginienia bliskie, gdzie ani prawa waza, ani sprawiedliwość ma miejsce, ale wszystko złotem kupić można.”

Można tu dostrzec wiele podobieństw między starożytnym państwem, a XVI wieczną Polską. Np. król Priam wykazuje podobieństwo do Zygmunta Augusta (jest jak i on chwiejny w decyzjach), rada królewska obraduje na wzór polskiego sejmu, także tu marszałkowie stukają laskami o ziemię, Troje jest przenośnią Rzeczpospolitej. Andrzej Frycz Modrzewski w pięciu księgach swego dzieła O poprawie Rzeczypospolitej” daje obraz proponowanych reform, jakie powinny objąć Rzeczpospolitą, aby zapanował ład. Obyczaje podstawą praworządnego kraju, państwo jako dobrowolna organizacja społeczna powstała dla zapewnienia członkom spokojnego i szczęśliwego życia. Król elekcyjny (wybierany również przez chłopów), urzędy nie dziedziczne, awans ze względu na umiejętności. Reforma sądownictwa dotyczyłaby m.in. równości wszystkich wobec prawa (tak jak równi wobec Boga). A także uniezależnienie państwa od papiestwa, które reprezentuje obce krajowi interesy, reforma szkolnictwa, wojskowości. Jednym z najpopularniejszych patriotycznych dzieł jest Hymn do miłości ojczyzny” Ignacego Krasickiego, w którym autor nakazuje czcić i kochać ojczyznę, cz powinno przejawiać się w gotowości do bezgranicznych poświęceń.

„Święta miłości kochanej ojczyzny, Czują cię tylko umysły poczciwe (…) Byle cię można wspomóc, byle wspierać, Nie żal żyć w nędzy, nie żal umierać”

Tytułowy bohater „Konrada Wallenroda” Adama Mickiewicza zmuszony jest kroczyć drogą podstępu i zdrady dla ratowania Litwy. Posuwa się nawet do zabicia prawdziwego Konrada Wallenroda, bo wie, że w otwartej walce Litwini nie mają szans z Krzyżakami. W tym przypadku cel uświęcał środki i Konrad stał się wzorem do naśladowania dla uczestników powstań narodowych. Główny bohater Dziadów” cz.III jest wzorem patrioty, bo jak Prometeusz jest gotów zginąć za ojczyznę i swój lud.

„Ja kocham cały naród (…) Chcę go dźwignąć, uszczęśliwić, Chcę nim cały świat zadziwić.

Kordian tytułowy bohater utworu Juliusza Słowackiego po okresie młodzieńczych poszukiwań, wahań i rozterek staje się romantycznym kochankiem i bojownikiem o wolność narodu. Autor jednak bardziej krytycznie patrzy na naród polski niż Mickiewicz i nie pozwala swemu bohaterowi osiągnąć celu (morderstwo cara), gdyż Kordian jest zbyt słaby psychicznie (nie umniejsza to jednak jego patriotyzmu). Poza tym nie można zbrukać polskiego tronu krwią. W „Grobie Agamemnona” Słowacki mówi, że Polacy nie mają prawa stanąć nad grobem Spartan pod Termopilami, bo nie zginęli w walce lecz pozwolili sobie założyć kajdany. Krytyka szlachty i wiara w powstanie nowej, silnej Polski. Treścią utwór przypomina poetę- Słowackiego oraz losy Polski. Podróżny poeta wstępuje do grobu Agamemnona. Duma tam o historii swojego narodu, istocie powołania poetyckiego. Chciałby móc, niczym Homer, pisać wierszem bohaterskim o chwale swego narodu, ale nie może, gdyż jest poetą narodu ujarzmionego. Jego losem jest siadać na grobowcach, do nich bowiem należą losy narodu. Jest twórcą niezrozumianym, porzuconym, wygnańcem. By oczyścić swą duszę, by zdobyć się na wielkość przedstawia się jako jeźdźca, rycerza. Odkrywa z bólem, że nie jest godzien zatrzymać swego konia na Termopilach – symbolu chwały dawnej Grecji. Symbolem upadku jest natomiast Cheronea, przypomina o niechwalebnych momentach jej historii. Poeta odkrywa, że nie może utożsamiać się z chwałą Grecji, lecz z jej niewolą. Mamy tu wyraźną aluzję do uczestników powstania listopadowego – walczyli jak Grecy pod Cheroneą. Te dwa wydarzenia łączy poeta z dwoma wyobrażeniami ojczyzny – realnym – utożsamianym przez Cheroneę i idealnym – Termopile. Symbolem realnym jest „czerep rubaszny” – symbol tradycji sarmackiej. Póki ojczyzna będzie miała związek z kulturą sarmacką, póty nie odzyska niepodległości. Ojczyzna oczyszczona z tej tradycji wybije się i osiągnie upragniony cel. Poeta oskarża realną ojczyznę za jej służalczość. Do tej ojczyzny poeta się zwraca, tą osądza – pragnie być krytykiem narodu, pragnie mówić prawdę i ma świadomość, że mówi rzeczy niepochlebne, bolesne, tragiczne, lecz ojczyzna niewolnicza nie ma moralnej siły sądzić swego syna. Ojczyźnie zbywa nie wielkości serca, lecz rozumu. Pamiętnik z powstania warszawskiego” Mirona Białoszewskiego to bodaj jedyna książka o tym wydarzeniu napisana przez cywila, nie biorącego bezpośrednio udziału w walkach partyzanckich na terenie miasta. Na tym polega szczególność tego dzieła i odpowiedzialność autora. Musiał on ukazać „najprawdziwszą prawdę” po to, by nie zostać posądzonym o degradowanie heroicznego czynu. „Wybór” Krzysztofa Kamila Baczyńskiego przedstawia obraz walki, ludzie dokonując wyboru walki biorą także na siebie jej ciężar moralny. Deklaracja postawy czynnej, poczucie patriotycznego obowiązku. Sam autor nie był człowiekiem czynu, ale podnosi karabin, wie, że musi walczyć, tym samym marnując swoje życie. W „Z głową na karabinie” – stworzył oryginalną poezję, która zapowiadała wielki talent poetycki, lecz wybrał inną drogę życiową, pragnął walczyć i zginął. Dramatyczny spór z losem, dialog z samym sobą. W czasie swej młodości poeta zamiast żyć będzie musiał walczyć.

„A ja prześpię czas wielkiej rzeźby z głową ciężką na karabinie”

Przed katastrofą wrześniową (początek II wojny światowej), która wydawała się nieuchronna, Broniewski wystosował apel do narodu w wierszu „Bagnet na broń”.

„Kiedy przyjdą podpalić dom, ten, w którym mieszkasz – Polskę, Kiedy rzucą przed siebie grom, Kiedy runą żelaznym wojskiem i pod drzwiami staną, i nocą kolbami w drzwi załomocą – ty ze snu podnosząc skroń, stań u drzwi. Bagnet na broń! Trzeba krwi!”

Obowiązek walki ma każdy obywatel – nawet poeta powinien rzucić pióro i chwycić za broń. Ten apel podjęło także wielu poetów młodego pokolenia, którzy ginęli na barykadach powstańczej Warszawy. Wśród nich był Krzysztof Kamil Baczyński, który zginął 4 sierpnia w okolicach pałacu Blanka. W tym samym nurcie mieści się wiersz „Mazowsze”. W czasie wojny i zaniku wszelkich norm moralnych jedyną szansę ocalenia człowieczeństwa upatrywał poeta w postawie patriotycznej. Mówi o tym wyraźnie w wierszu „Wiatr”. Baczyński czynem potwierdził słuszność idei, o których pisał. Należałoby także wspomnieć o Julianie Ursynie Niemcewiczu, który bawiąc odbiorców swą polityczną komedią „Powrót posła” miał bardzo konkretne cele. Jego utwór był wydany na krótko przed planowanymi wyborami do sejmu i Niemcewicz chciał wpłynąć na opinię publiczną by poparła zwolenników radykalnych reform. A także o bajkach i satyrach Krasickiego np. satyra „Do Króla” jest mistrzowską formą obrony Stanisława Augusta i krytyką jego przeciwników. Gdyby pokolenia wcześniejsze nie myślały o powinnościach wobec narodu, o godności, honorze to nie wiadomo, czy nasz kraj, nasz naród w ogóle by istniał. W tym, że tu teraz jesteśmy, że mówimy w naszym pięknym języku, bez wątpienia jest też po części zasługą wszystkich pisarzy, artystów, którzy ten temat podejmowali, nie bali się wzywać ludzi w walki. Ogromną zasługę mają także nasi dziadkowie, ich ojcowie, ojcowie ich ojców, którzy jednak wysłuchali apeli zawartych w licznych utworach literackich.

Dramat i poezja Młodej Polski wobec tendencji ideowych i artystycznych końca XIX wieku


Literatura Młodej Polski rozwijała się jako odpowiedź na sytuację ideowo-filozoficzną z końca XIX wieku. Poglądy A.Schopenhauera, F.Nietzchego i H.Bergsona miały poważny wpływ  na europejską i polską literaturę modernistyczną, ponieważ w sposób radykalny przeciwstawiały się pozytywistycznemu racjonalizmowi oraz całemu dotychczasowemu porządkowi społeczno- -moralnemu. Zakwestionowano pozytywistyczny optymizm poznawczy, koncepcję harmonijnego rozwoju świata i społeczeństwa. Mł. Polska to era wyjątkowo intensywnego rozwoju poezji, gdyż to poeci młodo polscy najwcześniej przyswoili sobie zdobycze zachodnioeuropejskiej sztuki. Dzięki tłumaczeniom z francuskiego  twórcy młodej polski przejęli owe kierunki literackie jak: symbolizm, parnasizm, impresjonizm, ekspresjonizm, naturalizm.

Teorię i założenia symbolizmu sformułował M.Maeterlinck, który twierdził, że otaczająca nas rzeczywistość ma dwoistą naturę – składa się z materii i ducha. Zadaniem sztuki powinno być odzwierciedlenie owej duchowej sfery ludzkiej egzystencji. Dlatego to, co nieuchwytne można przedstawić przy pomocy języka symbolów, który dopuszcza możliwość wielu interpretacji.

Impresjonizm głosił, że zadaniem sztuki jest przedstawienie przelotnych wrażeń, gdyż nie ma możliwości dotarcia do obiektywnej prawdy do rzeczywistości. Wyrósł on bezpośrednio z malarstwa impresjonistów, którzy świadomie zacierali kontury, stosowali technikę jasnych barwnych plam, światła i cieni. Program parnasizmu wywodził się z hasła „Sztuka dla sztuki”, którego głosicielem był T.Gautier. Parnasiści dążyli do doskonałości formy, objawiającej się kunsztowną budową strof, wyszukanymi rymami, nawiązywali do motywów antyku, egzotyki, wiedzy o sztuce i filozofii. Ekspresjonizm wyraża się użyciem wzmocnionych środków wyrazu w celu oddania takich uczyć jak cierpienie, bunt, ból, przerażenie, rozpacz. Środki wyrazy artystycznego , jakie zastosowani poeci w wyżej wymienionych utworach ulegają hiperbolizacji, co jest charakterystyczne dla ekspresjonizmu. Kierunek ten w poezji wyraża się używaniem intensywnych kolorów: czerwieni, czerni, bieli, barw krwi, ognia. Wszystko to jest połączone gwałtownym ruchem oraz porażającymi dźwiękami.

Twórcą naturalizmu był E.Zola. Ujęcie rzeczywistości w naturalizmie polega na fotograficznej wierności szczegółów, drobiazgów. Pisarz musi w sposób dokumentalny ukazać obraz świata, eliminując fikcję i wyobraźnię twórczą.

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych technik poetyckich w okresie Młodej polski był symbolizm. Symbolizm łączy się z obrazowaniem impresjonistycznym oraz melodyjnością, co stwarza określoną nastrojowość. Przykłady tego możemy odnaleźć w twórczości najznakomitszych poetów młodopolskich: Kazimierza Przerwy – Tetmajera, Jana Kasprowicza, Leopolda Staffa. Np. w wierszu Tetmajera „Anioł Pański” na tle krajobrazu, namalowanego przez impresjonistę, pełnego szarej mgły zacierającej kontury, snujących się dymów „idzie samotna dusza”, która jest symbolem człowieka błądzącego po ścieżkach życia nie wiadomo dokąd i po co. W tak smutnym, melancholijnym nastroju utrzymywany jest utwór L.Staffa „Deszcz jesienny”. Tło wiersza stanowi szarość dnia, świat spowity mgłą, szklany jęk bezustannie padającego deszczu. Wszystko skazane na zatracenie, na rozpacz. Szatan, symbol zła, sam w końcu przeraził się ogromem zniszczenia, trwogi, nieszczęść, które zgotował ludziom. Do najważniejszych utworów symbolicznych J.Kasprowicza należą „Hymny”. W hymnie „Święty Boże” zwraca uwagę powtarzający się motyw „samotnego grobu”, do którego zdąża świat, ludzie i przyroda. Nawet w Bogu człowiek nie znajduje oparcia. W takiej sytuacji triumfuje Szatan, którego radują ludzkie łzy, powszechna wędrówka do mogiły.

W cyklu sonetów „Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach” Kasprowicz piórem impresjonisty maluje piękno górskiego krajobrazu, na tle którego rozgrywa się mały dramat o symbolicznym charakterze. Krzak dzikiej róży tuli się do ściany skalnej, a tuż obok leży próchniejąca limba. Obraz ten można odczytać jako symbol ludzkiego bytu. Róża walczy o przetrwanie, stara limba dowodzi jak szybko mija czas.

Górskie pejzaże malowane techniką impresjonisty odnajdujemy w utworze Tetmajera pt. „Widok ze Świdnicy do Doliny Wierch cichej” obraz doliny pełnej spokoju i ciszy, gór osnutych przeźroczystą mgłą, senna zieleń lasu służy jako tło do wypowiedzenia subiektywnych doznań, uczuć tęsknoty i żalu. Także w wierszu „Melodia mgieł nocnych” zrealizowana została zasada psychizacji krajobrazu, zarysowanego w pastelowych, niepewnych kolorach, śpiewnych dźwiękach i impresjonistycznym świetle. Wymienione wiersze Tetmajera mogą stanowić przykład impresjonistycznego rozmazania konturu, próby oddania przelotnych wrażeń, uczuć i obrazów.

Typowym technikom poetyckim towarzyszył zespół ulubionych tematów i motywów, takich jak deklaracje zwątpienia i niewiary, pesymizmu i poczucia rozpaczy, ucieczka w życie zmysłowe, erotykę, nirwanę, wyrazy uwielbienia dla sztuki. Poczucie kryzysu wartości i braku oparcia w doktrynach filozoficznych, religijnych oraz naukowych znalazło wyraz w utworach Tetmajera pt. „Koniec wieku XIX”, „Nie wierzę w nic” czy Z.Przesmyckiego „W co wierzyć?”.

Koniec wieku XIX nazwano manifestem pokolenia, gdyż poeta zarysował sylwetkę dekadenta przekonanego o bezskuteczności jakiegokolwiek czynu, bo:

„czyż mrówka rzucona na szyny

może walczyć z pociągiem

nadchodzącym w pędzie?”.

W liryce młodopolskiej odnaleźć możemy także przejście od dekandyckiej niewiary do tęsknot o potędze i mocy. Objawiło się to z dużą wyrazistością w poezji L.Staffa. W sonecie pt.”Kowal” podmiot liryczny wyraża tęsknotę do siły, kowal jest symbolem człowieka kształtującego swój charakter, potęgę swojego ducha. Późniejsze wiersze L.Staffa (z tomu „Gałąź kwitnąca”) wyrażają zachętę do harmonii i pojednania z rzeczywistością, afirmacją życia, brak elementów buntu.

Natomiast traktowanie świata jako terenu nieustannego ścierania się dobra i zła, duszy i ciała spotykamy w twórczości T.Micińskiego i w „Hymnach” J.Kasprowicza. Obrazy ludzkich nieszczęść zawarte w „Dies irae” lub „Święty Boże” Kasprowicza prowadziły do manifestacji postawy prometejskiej i wadzenia się z Bogiem. W utworach „Lucyfer” czy ” Ananke” Micińskiego podmiot liryczny staje się bliski człowiekowi poprzez niezgodę wobec świata, poprzez postawę buntu.

Przykład wyrażania koncepcji filozoficznych na temat człowieka i świata za pomocą symbolu lub alegorii możemy znaleźć w twórczości B.Leśmiana. Bohater liryczny wierszy z tomu „Sad rozstajny” zmierza do zespolenia z naturą, jako swym praźródłem, dlatego swych początków poszukuje w legendach i mitach.

Nazwiska Tetmajera, Kasprowicza, Staffa, Leśmiana wyznaczają obszary najciekawszych i najoryginalniejszych zjawisk w poezji Młodej Polski.

W dziejach dramatu okres Młodej Polski posiada szczególne znaczenie ze względu na równoległość rozwoju literatury i teatru. Dla dramaturgii, podobnie jak i dla liryki, charakterystycznym jest ścieranie się poetyk naturalizmu, symbolizmu, ekspresjonizmu i neoromantyzmu.

Najwcześniej pojawia się dramat naturalistyczny, który stara się ukazać na scenie możliwie wiernie odbicie różnych środowisk społecznych. Najbardziej wszechstronną reprezentantką tej epoki była Gabriela Zapolska. Jej twórczość jest zróżnicowana tematycznie i artystycznie. Najbardziej znane są te utwory, w których przeprowadziła bezkompromisową rozprawę  ze znienawidzoną mentalnością mieszczaństwa, z jej wewnętrznym załamaniem „podwójną moralnością”, obłudą, skąpstwem, kołtunerią. Krytyczną i wszechstronną analizę mieszczaństwa podejmuje Zapolska w „Moralności pani Dulskiej”.

Fabuła i konflikt sztuki są bardzo proste:”panicz” uwodzi służącą, która zachodzi w ciążę. Matka wiedziała o romansie syna z Hanką, niespodzianką jest dla niej ciążą służącej  i reakcja Zbyszka. W pierwszym porywie postanawia się ożenić się z dziewczyną, jednak na skutek perswazji sprytnej Juliasiewiczowej rezygnuje z tego zamiaru i przestaje walczyć z dulszczyzną, będzie Dulskim. Po opuszczeniu domu przez Hankę wszystko wraca do normy, a pani Dulska z ulgą stwierdza:”będzie znów można żyć po bożemu”. Wartość sztuki wynika nie z prostego, wręcz banalnego konfliktu, lecz z niezwykle trafnej charakterystyki postaci, przenikliwej analizy psychologicznej. Pasja do naturalistycznej prawdy o człowieku i społeczeństwie dramacie Zapolskiej prowadzi do obdarzenia bohaterów odrażającymi cechami jak obłuda, prymitywizm umysłowy, wewnętrzne zakłamanie, brak gustu, głupota, czyli kołtuństwo. Zgodnie z konwencją naturalistyczną autorka podkreśla biologiczne motywacje postępowania ludzi, np: Zbyszek nosi „dziedzictwo” dulszczyzny. W dramacie tym wszystko jest prawdopodobne. Didaskalia zawierają szczegółowe wskazówki dotyczące scenerii, stroju, wyglądu i zachowań postaci.

Na tle całego okresu dominuje osobowość twórcza Stanisława Wyspiańskiego, łączącego w swoich utworach tradycję ze śmiałym nowatorstwem. W dramacie pt. „Wesele” ujawnia się charakterystyczna dla artystów Młodej Polski cechą, łączenia różnych poetyk. Odnajdujemy tu elementy symbolizmu, realizmu, impresjonizmu oraz nawiązanie do romantycznej ideologii i poetyki. Realistyczne sceny aktu I oparte zostały na autentycznych przeżyciach i obserwacjach Wyspiańskiego obecnego na weselu Lucjana Rydla i Jadwigi Mikołajczykówny. Na scenie obserwujemy chatę weselną, a w niej połączoną wspólną zabawą przedstawicieli dwu warstw: chłopów i inteligencji. Wzajemne rozmowy gości dotyczą spraw bardzo poważnych  i błahych, polityki  i codzienności. Wyspiański ukazał ogromną przepaść między obu warstwami społecznymi. „Wesele” obfite w wiele takich momentów, kiedy inteligenci w konfrontacji z warstwą chłopską dostrzegającą swoje nieprzystosowanie do rzeczywistości; wielkie słowa nie poparte czynem, życie pełne złudzeń. Z chwilą wkroczenia w akcie II Chochoła odgłosy hucznej zabawy zastępuje nastrój niepokoju i refleksji. Następnie pojawiają się postacie fantastyczne –

– „osoby dramatu”, symbolizujące wewnętrzne lęki, kompleksy i rozterki osób realnych. Zestawienie bohaterów z „osobami dramatu” wzbogaca ich charakterystykę, pozwala dotrzeć do najgłębszych ich myśli i pragnień. Fantastyczne wydarzenie dramatu, symboliczne przedmioty złoty róg, czapka z pawimi piórami oraz postać Chochoła i jego tragiczny koniec sprawiają, że chata bronowicka – to symbol Polski, stającej w obliczu najważniejszej kwestii – walki o wolność. Źródłem tragedii narodu w „Weselu” jest niedojrzałość historyczna pokolenia. Inteligenci marzą o wielkim czynie, ale nie mają nic prócz słów, żadnej koncepcji, nie są zdolni do objęcia przywództwa. Chłopstwo jest gotowe do czynu, silne, ale nieświadome wagi „chwili osobliwej”. Chocholi taniec symbolizuje uśpienie, niemoc społeczeństwa polskiego, jednak w symbolice róży okrytej słomianej pałubą zawarta jest nadzieja – naród się obudzi i Polska odzyska niepodległość.

Wizyjność, symbolika i nastrojowość to istotne elementy dramatu Wyspiańskiego. Ważną cechą „Wesela” jest łączenie środków wyrazu charakterystycznych dla różnych dziedzin sztuki  jak malarstwo, muzyka, silne zespolenie z tekstem.

Dramat Wyspiańskiego cechuje wielki repertuar dramaturgii romantycznej i klasycznej, sięganie do nowoczesnych koncepcji teatru zachodnioeuropejskiego.

Rozmachem wyobraźni, łączeniem realizmu i fantastyki, gwałtownością słowa wyróżnia się ekspresjonistyczny dramat T. Micińskiego. Tematyka społeczna utworu pt: „Kniaź Patiomkin” podporządkowana została manichejskiej koncepcji, według której w dziejach świata przejawiła się walką Lucyfera z Chrystusem. Ten pierwszy jest symbolem zła, ale zarazem buntu i dążenia do wolności. Miejscem, z którego głosić można było wartościowe idee, prezentować nowoczesne tendencje w sztuce była scena teatralna. Dzięki wielkiemu entuzjaście sztuki scenicznej, Tadeuszowi Pawlikowskiemu dyrektorowi sceny krakowskiej, a następnie lwowskiej prezentowano repertuar klasyczny obcy i polski, a przede wszystkim modernistów takich jak: Ibsena, Hauptmanna, Maeterlincka reprezentujących dramat współczesny od naturalistycznego po symboliczny.

Dlaczego mówimy że poezja Kochanowskiego jest uniwersalna


Jan Kochanowski to najwybitniejszy pisarz polski XVI w. Jego poezja jest uniwersalna i utwory tego poety czytam najchetniej.

Kochanowski w swych utworach krytykował i ganił szlachtę i magnatów. W wyrazisty sposób przedstawił umiłowanie do ojczystej przyrody i ludowych obyczajów. Moim zdaniem Kochanowski był twórcą pieknej, wspaniałej literatury i języka literackiego. Używał wielu środków stylistycznych, porównań, przenośni, epitetów, zdrobnień. Pierwszy zaczął pisać wierszem sylabicznym, nieregularnym czyli wolnym. Na jego twórczość składają się różne gatunki literackie: fraszki, pieśni, treny. Kochanowski wiele lat spędził na dworze królewskim, doskonale władał łaciną – językiem dworu, kościoła, nauki, jednak sam zdecydował się pisać po polsku, rozwijać polszczyznę i uczynić ją równą łacinie. Był to śmiały i odważny krok jak na ówczesną epokę. Aby bardziej przybliżyć piękno ojczystej mowy, poeta przucił karierę dworską i osiadł się w kochanym Czarnolesie, gdyż bezpośrednie obcowanie z naturą było źródłem natchnienia twórczego.

Wśród wielu form literackich spuścizny poety są między innymi fraszki. Liczą one ponad 400 lat, a ich polszczyzna jest nadal żywa, zrozumiała i barwna.

Fraszka „O Koźle” oparta jest na pomyśle podwójnego znaczenia słowa „Kozioł”. To nazwisko człowieka pijanego, pytającego o północy o drogę, jak również nazwa zwierzęcia. Zwierzę zasypia w chlewiku, na który również zasługuje pijany człowiek.

Fraszka „O doktorze Hiszpanie” należy do grupy o tematyce dworskiej. Jej bohaterem jest lekarz, prawnik i poeta, spolonizowany Hiszpan. Doktorowi przydarzyła się niemiła przygoda, gdy to jego kompani od kielicha nie pozwolili mu spać. Wyłamali drzwi i zmusili do wypica dzbana wina. Doktor, który szedł spać trzeźwy – obudził się nazajutrz pijany. Obie fraszki są krytyką pijaństwa uczestników ówczesnych biesiad dworskich.

„Na lipę” to utwór opiewajacy uroki letniego dnia na wsi. Piękna lipa słowami poety przemawia do wędrowca:”Gościu, siądź pod mym liściem…”. Zachęca do harmonijnego współżycia z naturą. Poeta podsumowuje zalety wspaniałego drzewa, które jest bardziej cenne od tych, które zdolne są rodzić złote jabłka.

„Na dom w Czarnolesie” to wiersz – apostrofa, której adrestem jest Bóg. Poeta w formie modlitwy dziękuje Stwórcy za błogosławieństwo przy pracy, czego owocem jest dom i majątek czarnoleski. Ów dom więcej dla niego znaczy niż murowany pałac zdobiony złotem. Chce żyć w zdrowiu i z czystym sumieniem, prosząc jednocześnie o dalszą pomoc i błogosławieństwo przy pracy.

Bardzo mądre są fraszki dwuwierszowe:

„Na Młodość”-młodzi mają prawo do radowania się życiem.

„Na Nabożną”- często spowiada się ktoś, kto dużo grzeszy.

„Na Konrata”- kto został zaproszony na posiłek niech podtrzymuje rozmowę.

„Do Jakuba”- Jakub gani zbyt krótkie fraszki Kochanowskiego, a sam takich nie potrafi pisać.

Każda z wymienionych fraszek to utwór o żartobliwej treści, w których nie brak satyry. Najczęściej zakończone są dowcipną, zaskakującą pointą, z których wskazówki i dla nas są wciąż aktualne.

Poezja Kochanowskiego jest uniwersalna, przesycona humanizmem, czego dowodem są pieśni. Poeta bardzo kochał polską ziemię, przyrodę i umiał o niej pisać.

„Pieśń świętojańska o sobótce” ma charakter obyczajowy. Utwór ten jest pochwałą życia na wsi. Wieś jest miejscem, gdzie można spokojnie i wesoło spędzać czas. Można tam żyć uczciwie dzięki swoim staraniom i pracy, która daje dostatek. Przy pomocy pięknych porównań opisuje piękne ogrody, sady, pszczoły, zagrody oraz dochody i korzyści jakie można uzyskać na wsi. Ukazuje obrzęd sobótkowy, wtedy gdy dzień jest równy nocy. Kochanowski pokazał, że oprócz korzyści materialnych wieś daje też korzyści moralne jak bezpieczne, uczciwe i pobożne życie, harmonia małżeńska i szacunek wobec starszych.

„Czego chcesz od nas Panie” to utwór, który słusznie nazwano „Hymnem do Boga”. Ludzie pytają Pana, co mają mu dać w zamian za jego dobrodziejstwa. Wiedzą, że jest on wszędzie i nie pragnie złota, a oni dziękują z całego serca za to, co posiadają. Uważają Boga za pana świata, ponieważ on noc rozjaśnił gwiazdami, ziemię przyozdobił ziołami, kwiatami, drzewami. Dziękują Bogu za pory roku, plony, deszcze, śniegi, rosę. Chwalą go i proszą o łaskę, aby chronił ich pod swoimi skrzydłami. Hymn J.Kochanowskiego nazywany był „manifestem renesansowym humanizmu”. Bóg jak gdyby został „uczłowieczony”, nie ma dystansu między nim, a osobą zwraającą się do niego. Uważam, że autor wiedział o czym myślą wierzący w Boga, toteż z całą umiejętnością i pięknie dobranymi słowami przelał to na karty papieru.

Piekny i opisowy charakter ma wiersz „Serce roście”, w którym poeta przedstawia nadejście wiosny. To pojawienie się wiosny jednakowo wzrusza czytelnika dziś i 400 lat temu. Radować będzie z pewnością również za kilkaset lat. Poeta wysuwa reflksje, że nadejście tej pory roku raduje cały świat, raduje tych, którzy mają czyste sumienie. Czyste sumienie to fundament radości w życiu. Jeśli się to posiada, wówczas można radować się przyrodą, śpiewem ptaków, zielenią i kwitnącymi łąkami. Te właśnie słowa to moral dla ludzi, pouczenie dla nastepnych pokoleń.

 Moim zdaniem najpiękniejsze, najbardziej emocjonalne wiersze, wywołujące w nas wzruszenie, a nawet łzy są treny. Nic dziwnego, że są one tak smutne i bije z nich tyle bólu i goryczy. Powstały przecież po stracie ukochanej córki, Urszulki. Przybierają one formę monologu lirycznego.

W Trenie VII Kochanowski ubolewa nad zwłokami Urszulki. Motywem centralnym są przedmioty, drobiazgi, ubranka dziewczynki. Każdy z tych przedmiotów przypomina rodzicom o zmarłej. Nie może pogodzić się z tym, że najdroższa córka już nigdy nie włoży opisywanych rzeczy, bo zasnęła żelaznym, twardym snem. Poeta mówi po cóż te wszystkie ubranka, skoro teraz leży ona w trumnie otulona tylko białą koszulką z lichej tkaniny i główkę jej zdobi wianuszek. Autor nie może rozstać się z ukochaną córeczką, bo przecież ona miała być pierwsza poetką Polski. Porównuje ją do posągu, dlatego, że posąg jest trwały, a jego milość jest i będzie trwała wieki, nigdy nie wygaśnie.

W Trenie VIII przewodnim motywem jest pustka, którą odczuwa poeta. Cisza panuje w domu. Poeta zwraca się do córki, dlaczego tak wcześnie go opuściła. Mówi, że nikt nie zastąpi tej najbliższej jego sercu duszyczki. Nadchodzą go wspomnienia, kiedy Urszulka biegała po izbach i wszędzie było słychać jej śpiew i rozmowy. Przypomina, że była grzeczna, nie czyniąc rodzicom zmartwień. Swym śpiewem rozweselała i zabawiała domowników. Po chwili miłych wspomień nastała okrutna rzeczywistość. Kochanowski zdaje sobie sprawę, że to wszystko ucichło, że nastała pustka i ciemność. Treny to dopełnienie pięknej, wzniosłej twórczości Kochanowskiego. Tylko on tak pięknie umiał dobrać słowa, aby stworzyć utwory budzące w nas tyle smutku i współczucia. Czytając Treny czjemy jakby słowa pisane na papierze wydobywały się z płynących łez, a strofy są dziełem kochającej osoby. Kochanowski to najwybitniejszy poeta Odrodzenia, wielki humanista, jego poezja jest uniwersalna, utwory tego poety czytam chętnie, bo po dzień dzisiejszy jest aktualna i nigdy nie straci na swojej wartości.

I śmiech niekiedy może być nauką … Udowodnij, że Krasicki jest klasykiem


Jedno z naszych ulubionych wypracowań

Literatura oświecenia rozwijała się w bardzo dramatycznym okresie dziejów Polski. Narastające trudności były wynikiem wzmocnienia pozycji szlachty, która jak tylko nadarzała się okazja osłabiała władzę królewską. Podobnie zachowywali się obcy mocarze, którzy od dawna dążyli do podporządkowania sobie Rzeczypospolitej. Bardzo skutecznym sposobem paraliżowania systemu władzy było liberum veto, uznawane przez znaczną część szlachty za potwierdzenie ich wolności. Przezwyciężenie kryzysu politycznego i moralnego było głównym celem poetów oświecenia, którzy bardzo odważnie ukazywali i piętnowali sarmackie wady Polaków. Do tych poetów zaliczał się Krasicki, który poruszał te problemy, które przyczyniały się do złego stanu państwa, osłabienia władzy królewskiej, upadku moralności i zaniku dobrych obyczajów. W tych czasach ojczyzna przeżywała szczególnie trudne chwile, a pierwszy rozbiór udowodnił, że znajduje się w głębokim kryzysie. Próby ratowania państwa tylko pozornie nic nie dały, pozwoliły na przeżycie 123 lat zaborów, po których kultura polska nie zginęła.

Ignacy Krasicki to autor, którego wiele utworów ma charakter dydaktyczny, należą do nich między innymi bajki. Te krótkie i zwięzłe utwory, były znane już w starożytności. Podstawy teorii tego gatunku stworzyli starożytni teoretycy wymowy, między innymi Arystoteles i Kwintylian. Jak wyjaśnia Krasicki we „Wstępie do bajek”, te krótkie utwory nie mają za cel nikogo obrazić lecz nauczać określa także charakter bajek. Pojawiające się w bajkach zwierzęta uosabiają ludzi z konkretnymi wadami, na przykład przedstawiony w utworze „Szczur i kot” człowiek pod postacią szczura jest zbyt pewny siebie i przekonany o swojej wyższości. Spotyka go za to kara, gdyż zostaje uduszony przez swego największego wroga – kota. Podobnym utworem jest bajka pod tytułem „Kruk i lis”. W niej lis tak długo chwalił kruka, że pięknie śpiewa, aż ten nie otworzył dzioba, w którym trzymał ser. Na to tylko czekał lis, który porwał spadający ser i uciekł.

Również dydaktyczny charakter ma utwór zatytułowany „Jagnię i wilcy”. Bajka ta ukazuje, że w świecie rządzi silniejszy, który nie zawaha się wykorzystać swojej przewagi.

Krasicki był wspaniałym obserwatorem zjawisk społecznych. Zauważał te sytuacje z życia codziennego, które mogły rozbawić i zarazem nauczyć czegoś czytelnika. Przykładem takiego utworu jest „Dewotka”, w którym ukazana jest przewrotność i dwulicowość ludzi, którzy co innego mówią, a co innego robią. W bajce tej kobieta odmawiając słowa modlitwy „odpuść nam nasze winy, jako my odpuszczamy … ” bije swoją służącą za nieposłuszeństwo względem niej.

Inny utwór opisuje spryt niektórych ludzi. W „Malarzach” bohaterami są dwaj artyści. Jeden maluje „podobne” twarze, a drugi „piękniejsze”. I jak się można domyślaĆ, drugi dzięki sprytowi nie cierpiał biedy jak pierwszy. Innego typu jest utwór „Ptaszki w klatce”, w którym pod postaciami ptaków ukryci są ludzie. Jedne, te urodzone na wolności, znają ją i tęsknią do niej, a młodsze, urodzone już w klatce, nie wiedzą nawet, co to jest wolność. Znają tylko klatkę i nie rozumieją żal starszych. Utwór ten odwołuje do sytuacji politycznej w kraju.

Krasicki o swoich bajkach tak się wyraża:

Jeśli z nich zdatna nauka nie płynie; 

Natenczas blaskiem czczym tylko jaśnieją  I, na kształt   próchna, świecą, a nie grzeją.

Satyry są bardziej refleksyjne niż bajki, z wyjątkiem „Ptaszków w klatce”, który to utwór porusza bardzo ważny problem. Posiadają mniej humoru, ponieważ zajmują poważnymi problemami społecznymi. Wprawdzie czytając je śmiejemy się, lecz jest to gorzki śmiech.

Tradycje satyry sięgają literatury greckiej. Natomiast rozwinięta przez Juwenala i Horacego i zdefiniowana w ówczesnych poeatykach przetrwała do XVIII wieku. Osiągnęła rozkwit w epoce klasycyzmu, uprawiana właśnie przez takich poetów jak Krasicki.

Jedną z ważniejszych satyr jest utwór „Do króla”, w którym przedstawiony jest negatywny portret szlachcica sarmaty. Utwór skierowany jest do króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego. Autor wysuwa szereg zarzutów wobec króla, o jego młodość nie byłeś, prawda, winien temu, żeś nie stary, mądrość, dobroć jako władcy, że jest Polakiem  źle to więc, żeś Polak,  źle, żeś nie przychodzień. Radzi władcy, że powinien być groźny  dla poddanych król – nie człowiek , ma zdzierać, gnębić zdzieraj, a będziesz możnym, gnęb a będziesz wielkim. W ten sposób Krasicki wyraził swój szacunek do króla i wypiętnował w ironiczny sposób poglądy szlachty sarmackiej, która te właśnie „wady” wytyka królowi.

Inną przywarą  Polaków jest pijaństwo, taki też tytuł nosi kolejna satyra Krasickiego. Opis bójki pijackiej w formie opowiadania unaoczniającego jest bardzo realistyczny On do mnie, ja do niego, rwiemy się zajadli, ale to wiem i czuję, żem wziął w łeb butelką. Krytykuje ono ludzi, którzy potrafią pięknie mówić o zaletach trzeźwości , ganić pijaństwo Patrz na człeka, którego ujęła moc trunku, człowiekiem jest z pozoru,  lecz w zwierząt gatunku godzien się mieścić, ale sami nie stronią od alkoholu, na przykład na końcu rozmowy na pytanie Gdzież idziesz ? pada odpowiedź  Napiję się wódki.

Utworem krytykującym cudzoziemszczyznę jest „Żona modna”. Autor naśmiewa się z modnej szlachcianki hołdującej obcym wzorom i modom, która  ma przesadne wymagania „Masz waćpan kucharza? Masz waćpan stangreta? A pasztetnik? Tu pokój sypialny, a pokój do bawienia? Ja muszę mieĆ osobne od spania, od strojów, od książek, od muzyki, od zabaw prywatnych”. Satyra „Świat zepsuty” piętnuje brak przywiązania do religii i tradycji, lekceważenie zasad moralnych. Krasicki zachęca do obrony ojczyzny, gani tchórzliwą postawę Grozi burza, grzmi niebo, okręt nie zatonie, majtki, zgodnie z żeglarzem, gdy staną w obronie, a choć bezpieczniej okręt opuścić i płynąć, podściwiej być w okręcie, ocalić lub zginąć. Ze starożytności wywodzi się też inny gatunek – heroikomedia. Opiera się on na sprzeczności pomiędzy patetycznym stylem wypowiedzi, a błachą i przyziemną treścią. Przykładem tego typu utworu jest „Monachomachia”. Ma ona podobną budowę do epopei, gdyż jest podzielony na pieśni i oktawy, a także  w inwokacji jest zauważalny narrator, który wprowadza nas w temat utworu.

„Monachomachia” jak głosi podtytuł to wojna mnichów. Akcja rozgrywa się w miasteczku, w którym były „trzy karczmy, bram cztery ułomki, klasztorów dziewięć i gdzieniegdzie domki”. Mnichów autor nazywa „wielebnym głupstwem”, natrząsa się z ich wad, głupoty i nieuctwa. Heroikomiczny charakter „Monachomachii” polega na tym, że utwór ma formę poematu, a jego treścią jest  błaha sprawa. Poemat heroiczny opiewał sławne czyny, bohaterów, zakładał niezwykłość wydarzeń, poświęcony był najczęściej sprawom wojennym. Natomiast „Monachomachia” Krasickiego opisuje wojnę, ale między mnichami, i to w zupełnie inny sposób, niż w poemacie heroicznym. Opis walki ma charakter komiczny.

Wystarczyło bowiem wnieść puchar napełniony winem i od razu zapanowała zgoda. Poza tym cechy mnichów w utworze są sprzeczne z naszym ich wyobrażeniem . Zakonnika powinny cechować pobożność, kult wiedzy, skromność, ubóstwo, natomiast cechy bohaterów utworu są skrajnie różne. Krasicki w utworze zastosował komizm słowny, na przykład święte próżniaki, postaci jak siadł, ławy pod nim jękły oraz sytuacji Już się wymykał wtem kuflem od wina legł z sławnej ręki ojca Zefiryna. Utwór ten ma być narzędziem do walki z opisywanymi wadami, o czym mówi autor:

I śmiech niekiedy może być nauką,

kiedy się z przywar nie osób natrząsa.

Śmiejmy się z głupich, choć i przewielebnych. Krytykowanie postaw szlachty sarmackiej przez twórców oświecenia, a w szczególności przez Krasickiego jest próbą nauki społeczeństwa poprzez humor. Mimo to, że pisane były dla społeczeństwa epoki oświecenia, współczesny czytelnik, może odnaleźć w nich wiele wskazówek dla siebie. Można także zauważyć, że główne problemy poruszane przez Krasickiego nadal są aktualne. Pijaństwo jest nadal nagminne, także zamiłowanie do waśni i sporów widać na każdym kroku. Innym problemem poruszonym w literaturze oświecenia i aktualnym i dziś jest cudzoziemszczyzna oraz zbyt małe zainteresowanie losami kraju. To już raz doprowadziło do tragedii. Dlatego utwory Krasickiego powinny być nadal czytane i powinno się zalecać do zawartych w nich wskazówek.

Ewolucja bohatera romantycznego w Utworach Mickiewicza i Słowackiego


„Dziadów część IV” Adam Mickiewicz

Jest to wielki monolog zrozpaczonego po utracie ukochanej Gustawa, wygłoszony w noc święta zmarłych w mieszkaniu księdza obrządku greckiego. Utwór podzielony jest nie na sceny lecz na godziny: miłości, rozpaczy i przestrogi (oddzielonych gaśnięciem 3 świec), które porządkują chaos przeżyć i doznań niezwykłego, wyobcowanego z tego świata bohatera.

Uczucie miłości zostało tu ukazane jako wyjątkowe, kosmiczne i tragiczne, niszczące bohatera. Gustaw jest człowiekiem osamotnionym , wyobcowanym ze społeczności (jak Werter Goethego), wyższym ponad przeciętność, zbuntowanym wobec otaczającej go rzeczywistości, a równocześnie mającym poczucie misji objawienia nie znanych mu tajemnic.

Przed rozsądnym Księdzem Gustaw przedstawia swą biografię aby pokazać jaki zły jest świat, jak miłość prowadzi do nieszczęścia, że istota rzeczy leży poza możliwościami poznania rozumowego. Owa swoista spowiedź, czy też inscenizacja własnego życia, ma stanowić dowód na to, że pradawny obrzęd „dziadów” jest naturalną sytuacją umożliwiającą poznanie tajemnic oraz nawiązanie kontaktów pomiędzy człowiekiem osamotnionym a społecznością, a wreszcie pomiędzy między żywymi i umarłymi.

Gustaw jest pełen wewnętrznych sprzeczności. Przeciwstawiając swoje racje racjom Księdza, usiłuje zdobyć przekonanie, pewność, że jako romantyczny indywidualista, pustelnik, szaleniec, reprezentuje nieprzeciętne humanistyczne wartości i niepodważalną prawdę. Swoje nieszczęście, osamotnienie, sprzeniewierzenie się normalnym ludzkim obowiązkom Gustaw przeżywa bowiem jako tragiczny występek.

Dziadów część III” Adam Mickiewicz

Bohaterem jest Konrad, ulegający 2 metamorfozie, z Widma (II) w Gustawa (IV) a teraz w Konrada (III). Jest on postacią wyjątkową i osamotnioną. Jej wyjątkowość podkreśla nadludzka skala wrażliwości, cierpienia i poetyckiego talentu. Z tego wynika poczucie wyższości i jednostkowości, podkreślone dodatkowo klaustrofobiczną przestrzenia więziennej celi.

Konrad jest uosobieniem całego narodu, wszystkich jego cierpień i dawnych wolności.

Wielka Improwizacja (II scena) – Konrad jako największy twórca na ziemi podejmuje w imieniu cierpiącego narodu rozprawę z uosabiającym rozum Bogiem. Konrad przegrywa i tę walkę. Ogarnia go zwątpienie w dobroć Opatrzności, w sprawiedliwość historii i w możliwość zwycięstwa nad tyranią. Jego bunt okazują się występkiem moralnym ponieważ bierze się z pychy. Bohater jest opętany przez szatana, który rzuca najgorsze bluźnierstwo: że Bóg jest Carem.

Widzenie Księdza Piotra (III scena) – ratowaniem duszy Konrada zajmuje się ksiądz Piotr, który prometeizmowi i buntowi przeciwstawia chrześcijańską pokorę. Z pozycji wiary jest w stanie odsłonić tajemnice przyszłości i objaśnić sens narodowych dziejów. Poeta nadał mistycznej wizji historii narodowych cierpień stylizację ewangeliczną i apokaliptyczną. Miało to na celu przedstawienie historii jako rzeczy metafizycznej, posiadającej szczególny sens.

Według Księdza Piotra historia Polski jest powtórzeniem losów Chrystusa, jest częścią wielkiego boskiego plany. Naród polski musiał ponieść, podobnie jak Chrystus, śmierć na krzyżu 3 zaborów, by następnie zmartwychwstać, odzyskać wolność i dać ją innym. W dziejach ludzkości Polska miała odegrać rolę Chrystusa narodów.

W ten sposób Mickiewicz próbował nadać sens cierpieniom i walce.

Prometeizm (zob. Wielka Improwizacja):

Gustaw to typ romantycznego kochanka, który cierpi z powodu miłości do kobiety; jest przykładem miłości jednostkowej.

Konrad kocha cały naród, cierpi z powodu nieszczęśliwego losu ojczyzny i rodaków, jest przykładem bojownika sprawy narodowej i patrioty.

  • Konrad to poeta, samotny przez swój talent
  • zdaje sobie sprawę ze swojego geniuszu i wyobcowania („Ja mistrz”)
  • proces twórczy porównuje do nadnaturalnego boskiego procesu kreacji
  • poezja to siła i nieśmiertelność; Konrad pewny jest swojej mocy i pragnie stanąć przed obliczem Boga
  • siły Konrada wynikają z tego, że jest twórcą, zaznał pełni człowieczeństwa i kocha cały naród
  • utożsamienie się z narodem („Ja i ojczyzna to jedno”)
  • Konrad pragnie władzy równej Bogu, chce rządu nad duszami, uważa iż pokieruje narodem lepiej niż stwórca, którego nazywa mądrością ( a nie miłością)
  • zły duch wypowiada największe bluźnierstwo, nazywając Boga carem
  • Konrad to typ romantycznego Prometeusza (prometeizm)

„Polska Chrystusem narodów” – stwierdzenie to opowiada o tym, że cierpienia Polski, tak jak cierpienia Chrystusa, odkupią świat i pozbawią go tzw. Ciemnej strony. Poświęcenie całego pokolenia, straconego w rozwoju państwowości polskiej, powoduje zwiększenie szans następnego na życie w wolnej ojczyźnie; wpływ filozofii mesjanizmu

„Konrad Wallenrod” Adam Mickiewicz

„Macie bowiem wiedzieć, że dwa są sposoby walczenia. Trzeba być lisem i lwem”

Nicolo di Bernardo dei Macchiavelli

Żył w latach 1469 – 1527, napisał „Książe”. Jest to zbiór refleksji na temat sposobów prowadzenia polityki. Uważał, że miarą polityki jest jej skuteczność – „Cel uświęca środki”.

Za pomocą tego motta autor zilustrował sytuację moralną głównego bohatera, a także zawarł aluzję do polskich spiskowców z terenu Królestwa Kongresowego. „Konrad Wallenrod” jest powieścią poetycką – romantyczny wariant poematu epickiego, który łączy w wierszowanej narracji elementy epickie z lirycznymi. Czasem rezygnuje z opowiadania na rzecz dramatycznego kształtowania świata. Stąd podmiotowa postawa bohatera lub narratora dominuje nad fabułą.

Akcja toczy się w XIV w. Alf Walter był Litwinem. Został porwany i wychowany przez mistrza krzyżackiego Winrycha von Kniprode. Pewien litewski wajdelota budzi w nim miłość do ojczyzny. Przechodzi na stronę litewską, żeni się z córką Kiejstuta, Aldoną. Wstępuje na drogę zdrady. Został giermkiem Konrada Wallenroda. Po jego śmierci podszył się pod niego i został Wielkim Mistrzem krzyżackim. Sprowokował wojnę z Litwą i celowo prowadził ją niedbale. Tajny trybunał zdemaskował jego zdradę. Konrad popełnił samobójstwo. Powody

  • wiadomość tragizmu własnego losu,
  • wyrzeczenie się własnego życia i zbawienia, bo zdrajca nie może istnieć i nie może być zbawiony.

Halban nie popełnia samobójstwa, pozostaje by opisać czyny bohatera. Halban to szatan nasycający duszę Wallenroda ideę szatańską. Tragizm wyraża się w :

  • konflikcie pomiędzy miłością do ojczyzny a etyką rycerską,
  • determinacji historycznej,

Rola poety.

Ma wyraźny rodowód biblijny. W kulturze żydowskiej wykształca się życie narodowe, które pozwala im zachować własną tożsamość narodową. Poeta powinien być wieszczem, prorokiem który mocą ducha i słowem przewodzi ludowi. Ma zastąpić zniewolonej społeczności przywódców politycznych. Poezję narodową nazywa poeta „wieścią gminną” i „arką przymierza”. Arka przymierza stoi na straży „pamiątek kościoła” – kościół to świątynia, tradycja, a także wspólnota, istota więzi zbiorowej. Kultura językowa trwalsza jest od kultury materialnej. Poezja powinna budzić poczucie wspólnoty narodowej.

Wymowa „Konrada Wallenroda”

Autor za pomocą historii przedstawia swoją współczesność. Romantycy odczytali dzieło jako wezwanie do walki narodowowyzwoleńczej. Idea zawarta w „Konradzie Wallenrodzie” zmaterializowała się w powstaniu listopadowym. Nieco później zaczęto dostrzegać problem tragizmu. Jego źródłem jest próba połączenia materializmu z chrystianizmem dokonująca się w życiu bohatera. Jest to przedstawienie sytuacji duchowej młodych żołnierzy Królestwa.

„Kordian” Juliusz Słowacki

Trapiony pragnieniem niezwykłości Kordian szuka ideału wykraczającego poza codzienność. Pragnie dokonać czegoś, co potwierdziłoby znaczenie jego przewrażliwionej osobowości i zamanifestowało jej niezwykłość. Wszelkie jednakże próby i pomysły okazują się nierealny. W rezultacie bohater zdaje sobie sprawę z rozbieżności między własnymi pragnieniami a rzeczywistością. Przeżywa wiec poczucie bezsilności i sceptycznie odnosi się do zastanych wartości. To wszystko paraliżuje jego działania i rodzi poczucie bezradności wobec świata. Kordian przeżywa ból istnienia, wyobcowania i braku możliwości działania. Pozbawiony silnej woli, nie potrafi nawet skutecznie popełnić samobójstwa. Trawi go romantyczna „chorobo wieku”.

Różnica pomiędzy marzeniami a rzeczywistością, między ideałami a możliwością ich praktycznej realizacji staje się głównym tematem drugiego etapu w biografii bohatera. Podczas lektury „Króla Leara” Szekspira Kordian uświadamia sobie, że między wyobraźnią oraz fikcją literacką a światem realnym istnieje niemożliwa do przekroczenia, rodząca tragiczne napięcie przepaść.

Kordian podobną przepaść dostrzega pomiędzy życiem społecznym a ideałami stworzonymi lub ugruntowanymi przez romantyzm (wartość nieprzeciętnej jednostki, niepowtarzalna miłość, moralny autorytet papiestwa). Doświadczenia zdobyte w czasie podróży wskazują, że światem rządzi pieniądz i egoistyczne racje polityczne. Po raz drugi bohater przeżywa świadomość totalnej klęski.

W tej sytuacji, w ożywczym kontakcie z alpejską naturą, w umyśle Kordiana krystalizuje się romantyczna idea wyzwolenia Europy spod monarchistycznego uścisku. Ideę tę, analogicznie jak w Dziadów II, ma realizować zdolna do bezgranicznych poświęceń, nieprzeciętna jednostka oraz naród wybrany. Historyczny wzorzec takiego postępowania odnajduje autor w osobie Arnolda Winkelrida, bohatera Szwajcarów z 14 wieku.

Wcieleniem w życie ideałów winkelriedyzmu był spisek na życie cara. Bohater za najwyższą wartość uznał wolną ojczyznę. Spisek był jednak niedojrzały, był więc wytworem wybujałej, romantycznej wyobraźni, która rozmijał się z rzeczywistością.

Kordian był wierny tradycyjnej etyce rycerskiej, a Car jako Król Polski był jego zwierzchnikiem. To wywołało wątpliwości moralne i w końcu powstrzymało bohatera przed zabiciem tyrana.

Słowacki pisał Kordiana jako generalną rozprawę z programem poetyckim Mickiewicza. Tak zatem konstruował postać swego bohatera, aby przez jego losy podważyć Mickiewiczowską koncepcję poezji wodzowskiej (tyrtejskiej) i mesjanistycznej. Kordian jako typ romantycznego poety przypomina więc i pod tym względem Konrada. Podobnie jak Konrad formułuje koncepcję jednostkowego działania i poświęcenia za wolność zbiorowości. Ale w zetknięciu z rzeczywistością program ten okazuje się jednym złudnym marzeniem. Na dodatek poetycka wyobraźnia i romantyczne samotnictwo osłabiają wolę działania bohatera. Poezja jawi się zatem tutaj jako czynnik demobilizujący: nie sprzyja ani stworzeniu realnego programu politycznego, ani nie jest w stanie zmobilizować bohatera do patriotycznego czynu. Przeciwnie – staje się źródłem jego wewnętrznych konfliktów i życiowych klęsk. Złudzeniem i romantycznym uproszczeniem okazała się wiara w skuteczne działanie poetyckiego słowa (Jak w Konradzie Wallenrodzie). Płomienne przemówienie Kordiana do spiskowców trafiło w pustkę. Ich świadomość okazała się podatniejsza na uświęcone tradycją moralne i polityczne hasła Prezesa niż na wartości zaprezentowane przez Kordiana. Romantyczny zapaleniec trafił więc ostatecznie do szpitala dla umysłowo chorych, by tutaj uświadomić sobie bezowocność własnych usiłowań, wynikającą z ulegania mitom poezji tyrtejskiej.

Krytycyzm Słowackiego dotyczy tu zarówno Mickiewiczowskiego programu poezji wzywającej do walki (Konrad Wallenrod), jak i programu poezji mesjanistycznej, uznającej konieczność złożenia przez naród krwawej ofiary, która ma przynieść niepodległość w przyszłości (Dziadów III). Za szkodliwe uproszczenie uznał Słowacki zwłaszcza koncepcję Polski – Chrystusa narodów, którą demaskował za pomocą analogicznej, bezowocnej koncepcji Polski Winkelrida narodów. Nie oznacza to, że Słowacki w ogóle zanegował w Kordianie sens istnienia narodowej poezji. Odrzucając tyrteizm i mesjanizm, poszukiwał po upadku powstania jedynie nowej, bardziej odpowiadającej potrzebą chwili formuły poezji narodowej. Chciał, aby ta nowa poezja nawiązywała do narodowej historii, wskrzeszała rycerskie tradycje, przechowywała stworzone przez przeszłość wartości, chroniła naród przed utratą wiary w przyszłość, nie pozwoliła mu usnąć, podtrzymywała nadzieje na zmartwychwstanie. Poeta miał być nie romantycznym Tyrteuszem , nie wodzem, nie mesjanistycznym wieszczem, ale służącym narodowi śpiewakiem, rapsodem, minstrelem.

Kordian jako bohater romantyczny:

  • przeżywa nieszczęśliwą miłość, usiłuje popełnić samobójstwo
  • jest rozczarowany do świata i jego wartości
  • przechodzi przemianę duchową z apatycznego młodzieńca w bohatera walki narodowej
  • ma poczucie własnej wielkiej wartości
  • stawia przed sobą wieki cel, konsekwentnie do niego dąży, mimo iż przerasta on możliwości jedego człowieka
  • jest gorącym patriotą
  • ponosi klęskę
  • żyje w świecie złudzeń