Motyw literackie


DZIECKO/DZIECIŃSTWO – Dopiero literatura romantyczna uczyniła dziecko samodzielnym bohaterem dziel, a kilkadziesiąt lat później pisarze świat dzieci, położenie najbiedniejszych z nich, uczynili jednym z ważniejszych tematów prozy i poezji, na przykładzie losów dzieci analizowali szerokie zjawiska społeczne. Literatura współczesna stworzyła sugestywne obrazy dzieciństwa, wielu autorów odbywa symboliczną „podróż do miejsca urodzenia” w poszukiwaniu tożsamości. Zainteresowanie okresem dzieciństwa jest w znacznej mierze następstwem dwudziestowiecznych teorii psychologicznych, które właśnie w dzieciństwie nakazują szukać źródeł późniejszych postaw, problemów ludzi dorosłych. Dzieciństwo w literaturze bywa arkadyjskim okresem beztroski, krainą łagodności, ale nie brak i utworów mówiących o dzieciach jako ofiarach wojny, biedy, chorób, o koszmarze nieszczęśliwego dzieciństwa.

Jan Kochanowski Treny, w chwili śmierci Urszulka, ukochana córka Jana Kochanowskiego, miała zaledwie trzy lata. Poeta przypisał dziecku wyjątkowe zdolności, z Urszulką wiązano wielkie nadzieje, pisarz twierdził, że jej radość, pogoda decydowała o szczęściu całego domu, rodziców. Śmierć dziewczynki była dla ojca okrutnym ciosem, pogrążyła w smutku cały dom, który już nigdy nie będzie tak szczęśliwy, jak dawniej.

Eliza Orzeszkowa Tadeusz. Zwięzła nowela opowiada o wiejskim dziecku, bezbronnym wobec świata, skazanym na nieuchronną tragedię, śmierć. Dwuletni Tadeusz czul się w towarzystwie kochającej matki i ojca bezpieczny, szczęśliwy, ale ciężko pracujący rodzice nie mogli mu zapewnić odpowiedniej opieki. Któregoś dnia, pozostawiony sam, próbując dogonić barwnego ptaszka, utonął w stawie. Świat pozostał obojętny wobec tej, jednej z wielu podobnych, śmierci biednego dziecka.

Henryk Sienkiewicz Janko Muzykant. Janko był dziesięcioletnim, słabym i chorowitym chłopcem z bardzo biednej wiejskiej rodziny. Od najmłodszych lat przejawiał wielkie uzdolnienia muzyczne, muzyka była jego pasją, za próbę choćby chwilowego zaspokojenia tej namiętności (chciał z bliska zobaczyć skrzypce, a został oskarżony o próbę ich kradzieży) zapłacił cenę życia (zmarł w następstwie pobicia). Zdaniem matki, dopiero w niebie Bóg podaruje mu upragnione skrzypce. W tym czasie państwo z dworu rozmawiali o tym, że prawdziwie utalentowanych młodych ludzi można spotkać jedynie za granicą, warto wspierać ich uzdolnienia.

GRÓB/MOGIŁA – Zagadnienia śmierci zawsze stały w centrum zainteresowania sztuki, nic zatem dziwnego, że grób jest jednym z najbardziej trwałych i powszechnych w różnych literaturach narodowych motywów. Grobowa sceneria, jak to na przykład miało miejsce w romantyzmie, by- wata punktem wyjścia do najszerszych re- fleksji o ziemskim trwaniu i przemijaniu, życiu pozagrobowym, ale także o sprawach społecznych, historycznych. Często mogiła stanowiła symbol pamięci (zbiorowej lub indywidualnej), grób najbliższej osoby stawał się centralnym miejscem świata dla te- go, kto pozostawał przy życiu. Po utracie niepodległości, specyfiką polskiej literatury byty nieprzeliczone obrazy ojczyzny spoczywającej w grobie. W końcu groby, co też ważne, pomagały i pomagają budować w utworach nastrój grozy, atmosferę niesamowitości, a cmentarze bywają przedsionkiem zaświatów.

Biblia. Po uzyskaniu zgody Piłata, uczniowie zdjęli z krzyża Jezusa. Wieczorem, w dniu śmierci (tak nakazywał żydowski obyczaj) Jego ciało owinięto w płótno (głowę owinięto całunem) i złożono do grobu. Zwłoki zostały zto żonę w grobie wykutym w skale, który należał do Józefa z Arymatei, ucznia Jezusa i człowieka zamożnego. Wejście do grobu zamknięto wielkim głazem, a raczej kamiennym kotem, toczonym w specjalnym wyżłobieniu. W składaniu zwłok do grobu brali udział uczniowie Chrystusa i dwie kobiety: Maria Magdalena oraz druga Maria. Grobu Chrystusa nie udało się odnaleźć, być może byt on położony w miejscu dzisiejszej bazyliki Grobu Świętego w Jerozolimie.

Dzieje Tristana i Izoldy. Król Marek sprowadził ciała Tristana i Izoldy do Kornwalii, zmarłych pochowano w kaplicy. Z grobu Tristana wyrósł wciąż odrastający krzak głogu, którego gałęzie zanurzały się w grobowcu Izoldy Marek zabronił obcinania krzaka, symbolu miłości silniejszej od śmierci, trwalszej od niej: kochankowie mieli nadzieję, że śmierć w końcu zapewni im wspólne, wieczne szczęście, miłość odniesie zwycięstwo w świecie pozaziemskim. Adam Mickiewicz Lilie Pani zabita pana (czyli męża), a dokonawszy zbrodni, grzebie w gaju, l Na łączce przy ruczaju, l Grób lilią zasiewa. Zbrodnia nie pozostała bez kary (to przestanie ballady), zabity pojawił się w cerkwi (z lilii rosnących na jego grobie upleciono wianki – kwiat rwany na mym grobie), pod której gruzami legła zarówno żona, jak i bracia. Ruiny świątyni stały się ich grobem. Roślina, drzewo lub kwiat, rosnąca na grobie i ujawniająca okoliczności, tajemnice śmierci umarłych to dość częste w literaturze ujęcie, obraz.

Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem. Wokół dwóch wielkich symboli związanych ze śmiercią, grobu Jana i Cecylii oraz powstańczej mogiły koncentrują się opowieści nadające utworowi perspektywę mityczno-historyczną, pokazujące korzenie ukazanego świata: odległe (czasy jagiellońskie) oraz bliskie (1863 rok). Grób Jana i Cecylii symbolizuje początek rodu Bohatyrowiczów, łączy pokolenia, jest kluczową częścią rodowej tradycji. Mogiła powstańców to symbol narodowej pamięci o 1863 roku, jedności narodowej, nadziei na ponowne zjednoczenie, wolność, także przypomnienie bohaterskiej śmierci żołnierzy powstania: zarówno z dworu, jak i zaścianka. Mogiła pełni w powieści rolę nie tylko pomnika, wpływa również na losy współczesnych bohaterów, szczególnie Jana i Justyny.

INTELIGENT/INTELIGENCJA – Inteligencja, rozumiana jako grupa społeczna żyjąca z pracy umysłowej, w szerszym zakresie stała się przedmiotem zainteresowania literatury polskiej dopiero po klęsce powstania styczniowego. Popowstaniowe represje, konfiskaty majątków ziemskich, doprowadziły do deklasacji znacznej części szlachty, która musiała szukać środków do życia w ośrodkach miejskich, kształcić się, podejmować pracę prawników, lekarzy, urzędników, nauczycieli, inżynierów. Po drugiej wojnie światowej pojawiła się fala ciekawych utworów nazwanych literaturą inteligenckich rozrachunków, a traktujących o trudnych problemach rozliczeń z międzywojenną Polską, związanych z nią złudzeniach. Nie mniej ważkim zagadnieniem stały się postawy inteligencji wobec Polski Ludowej, komunizmu, misja (prawdziwa lub urojona) społeczna inteligencji jako strażnika szeregu duchowych wartości, przewodnika narodu.

Bolesław Prus Lalka. Inteligencja jako grupa społeczna (np. adwokaci) jest w powieści słabo reprezentowana, zapewne dlatego, iż współcześnie dopiero kształtowała się, tworzyła ją głównie zdeklasowana szlachta i osoby pochodzenia żydowskiego. Inteligencja nie miała jeszcze jasno wyznaczonych konturów, przypisanych ról społecznych, była grupą płynną – na pewno inteligentem stawał się pochodzący z arystokracji Julian Ochocki, dwudziestoośmioletni kuzyn Łęckich, wynalazca, uczony. Przedstawiciel najmłodszego pokolenia idealistów, z własnego wyboru skazujący się na samotność. Ukończył studia przyrodnicze oraz mechaniczne. W całości oddany nauce, swej jedynej pasji, nie dbał o dobra materialne, wygląd, kobiety. Szybko wyzwala się z fascynacji Izabelą, dostrzega jej moralną, umysłową miernotę. Podobnie postrzegał całą arystokrację: klasę próżniaczą, pasożytniczą, przy tym pyszną, wyniosłą, oceniającą ludzi na podstawie ich społecznego pochodzenia. Prawdziwym inteligentem byt doktor Michał Szuman: Żyd, lekarz i uczony (antropolog, etnograf), stary kawaler, znawca ludzkiej natury, psychiki, zaprzyjaźniony z Rzeckim (to on uświadomił mu miłość Stanisława do Łęckiej) i samym Wokulskim – walczył w powstaniu, byt zesłany na Syberię, gdzie właśnie poznał pana Stanisława. W młodości zmarła mu narzeczona, w rezultacie tej tragedii próbował popełnić samobójstwo. Stał się powiernikiem, doradcą Wokulskiego, o którym powiedział: Stopiło się w nim dwu ludzi: romantyk sprzed roku sześćdziesiątego i pozytywista z siedemdziesiątego.

Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem, w powieści pojawia się tylko jeden zdeklasowany ziemianin, Dominik Korczyński, który stał się pracującym inteligentem (carskim urzędnikiem). To postać zdecydowanie negatywna. Walcząc w powstaniu, dostał się do niewoli, został wywieziony do Rosji, gdzie pozostał, robiąc karierę w carskiej administracji. Jest traktowany w Korczynie jak renegat, nikt nie przebacza mu porzucenia ideałów niepodległościowych, znalezienia sobie miejsca w rosyjskim społeczeństwie. Próbował, bez skutku, namówić Benedykta do porzucenia Korczyna, wybrania takiej samej kariery carskiego urzędnika.

Stanisław Wyspiański Wesele. Dramat przedstawia natomiast dwie grupy polskiego społeczeństwa: chłopów i inteligentów pochodzenia szlacheckiego. Dekadentyzm, rozwinięte życie duchowe elity intelektualnej, artystów zostało przez autora wyraziście skontrastowane z prymitywną siłą, witalnością ludu. Inteligencja nie zna, nie rozumie oraz nie docenia wsi, zachwyca się tylko zewnętrznością: chłopską obyczajowością, folklorem, bajecznie kolorową kulturą, temperamentem, duchowym zdrowiem, przyrodą. Pomimo pozorów ludomanii, inteligencja gardzi chłopami. W Weselu ludzie z miasta (np, Radczyni) myślą o chłopach schematycznie, są przekonani o swej wyższości i naturalnej roli przewodnika narodu (chociaż równocześnie obawiają się chłopów).

Dwa światy (inteligencki i chłopski) stykają się, ale pozostają sobie obce, wzajemnie niezrozumiałe, chociaż inteligenci próbują ocalić w sobie wiarę w solidarność społeczną, uważają się za demokratów lekceważących (w gruncie rzeczy tylko na pokaz) stanowe różnice. Warto zauważyć, że inteligenci z Wesela niekiedy zdają sobie sprawę z tego, jak głęboko tkwią w złudzeniach, współtworzą mity, których konfrontacja z rzeczywistością może być bardzo bolesna. Pogłębia to frustrację, nastroje rozpaczliwego zagubienia, niezdolności do wypełnienia historycznej misji. W gestach wykonywanych wobec ludu (małżeństwa z chłopkami) chciano współcześnie widzieć wielkie, ważkie manifestacje ideowe, narodowe – Wyspiański przedstawił je jako pozy, wartości zaledwie pozorne, wątpliwe.

W dramacie ma miejsce zaledwie chwilowy, urokliwy chłopsko-pański flirt, z którego dla Polski nic nie wyniknie. Galicja w okresie przełomu XIX i XX wieku była widownią osobliwego zjawiska socjologicznego: inteligencja próbowała obejmować swego rodzaju patronat nad tamtejszym chłopstwem. Owej przewodniej roli inteligenci nie mogą jednak pełnić. Dobrze rozumieją (Dziennikarz), iż są pogrążeni w niemocy, inercji, boleją nad tym, ale nie potrafią się zmienić. Artyści (Pan Młody, Poeta) nie dorośli do roli przewodników narodu, popadają w marazm, twórczą niemoc, bierność lub usypiające samozadowolenie. Karmiąca się mitami inteligencja jest bierna, bezsilna. Utwór Wyspiańskiego rozbija mit o jej przywódczej roli, także drugie z mitycznych wyobrażeń: wizerunek kosyniera spod Racławic niosącego narodowi wolność.

KARIERA – Kariera, dążenie do niej, ma w polskiej literaturze (ale i w polskim życiu zbiorowym, tradycji) z reguły wzorzec negatywny, jest czymś podejrzanym, raczej nie świadczącym o moralności bohatera dążącego do awansu społecznego, zawodowego, finansowego. W naszym piśmiennictwie od wielu, wielu lat wyżej cenieni od ludzi szeroko rozumianego sukcesu są moralnie nieskazitelni nieudacznicy, którzy mieli szlachetne intencje, ale niczego nie dokonali, ponieśli klęskę w zmaganiach ze światem, złem. W prozie i dramaturgii uzewnętrznia się nie tyle samozaparcie, ambicję, pracę nad sobą, wyrzeczenia na drodze ku karierze, co negatywne zjawiska, cechy związane z tzw. karierowiczostwem. Pozytywne wzorce kariery (szczególnie finansowej) są bardzo rzadkie, co na pewno nie sprzyja kształtowaniu przez literaturę pożądanych postaw.

Adam Mickiewicz Konrad Wallenrod. Bohater tego utworu, przygotowując zemstę na znienawidzonych Krzyżakach, podstępem wspina się po szczeblach władzy w Zakonie. Walter Alf porzuca Litwę, po zabiciu niemieckiego rycerza Wallenroda, przybiera jego imię, wstawia się w walkach z Turkami i Maurami. Zdobywa uznanie braci, cieszy się ich szacunkiem i zostaje w Malborku wybrany Wielkim Mistrzem Zakonu Krzyżackiego. Doprowadza do rozbicia wojsk Zakonu, popełnia samobójstwo. Ta postać stała się przykładem możliwości usprawiedliwienia nagannego moralnie czynu (zdrady) wielkim, patriotycznym celem.

Bolesław Prus Lalka. Wspaniałą karierę Wokulskiego-kupca przekreśliła miłość do Izabeli Łęckiej. Tragizm Wokulskiego wyrasta nie tylko z nieszczęśliwej, niespełnionej miłości. Ma źródło również w wewnętrznym rozdarciu spowodowanym stałą niemożnością podjęcia kluczowych życiowych decyzji oraz – a może przede wszystkim – w odejściu (a nawet zdradzie) od ideałów młodości. Małżeństwo z Minclową było ceną za wygodne, dostatnie życie. Marząc o stawie uczonego, porzucił tę ideę na rzecz kariery kupca, zdobywania fortuny. Ideały walki o wolność zastąpił dwuznaczną rolą dostawcy zaopatrzenia dla wojska. Koleje życia, doświadczenia ściśle związane z wielkimi wydarzeniami historycznymi epoki skłoniły Wokulskiego do porzucenia romantycznej wizji świata, podobnych ideałów, Te same czynniki zadecydowały o wielkim rozczarowaniu hasłami pozytywistycznymi. W końcowych fragmentach powieści Wokulski jest już życiowym bankrutem, wręcz wycofuje się z aktywnego życia, nawet sprzedaje sklep. Nie mogąc spełnić uczucia do Łęckiej i nie umiejąc znaleźć nowego celu w życiu (utraciwszy przy tym zainteresowanie dawnymi), pogrąża się w zniechęceniu, rozgoryczeniu, poczuciu pustki, niespełnienia. Z zakończenia powieści nie wynika jednoznacznie, co Wokulski wybierze: samobójczą śmierć czy też poświęcenie się nauce, pracę u profesora Ge ista, która znów mogłaby uczynić jego życie celowym, przywrócić mu sens.

Joseph Conrad Lord Jim. Przełomowym momentem w życiu Jima (miał wtedy dwadzieścia cztery lata) stał się nocny wypadek na „Pat-nie”. Jednorazowy czyn zdeterminował całe dalsze życie Jima. Załamała się morska kariera tego bohatera, stracił oficerski patent (przez pewien czas myślał nawet o zostaniu zwykłym marynarzem lub – przy odrobinie szczęścia -podoficerem). Mimo wszystko to nie wyznaczona przez sąd kara (była łagodna) miała dla Jima zasadnicze znaczenie. Najważniejszy okazał się wstrząs psychiczny, wewnętrzne załamanie, wyrzuty sumienia, rodzaj obrzydzenia do samego siebie. Młodzieńcze rojenia o wielkich, heroicznych czynach (już na statku szkolnym widział się w roli bohatera, ale zaprzepaścił pierwszą okazję do wykazania się odwagą, tamto wahanie ma w powieści wymiar symboliczny) pękły niczym mydlana bańka – pozostał mały, tchórzliwy człowiek, który uciekł z miejsca wypadku, odmówił pomocy ludziom powierzonym jego opiece. Tak właśnie Jim przez lata postrzegał samego siebie. Bezskutecznie próbując uciec (zarówno w sensie dosłownym, jak i rozumieniu przenośnym) od dręczących wyrzutów sumienia, wspomnień, których nic nie mogło zatrzeć.

KONFLIKT l NASTĘPSTWO POKOLEŃ – Biologiczne następstwo pokoleń stanowi o ciągłości trwania narodu, w ramach owe-go porządku ma miejsce przekazywanie tradycji, przynajmniej części zbiorowych doświadczeń poprzedników, młodzi akceptują wybrane elementy owych wyobrażeń o świecie, często również odrzucają niektóre koncepcje ojców. Pokolenie literackie to wspólnota pisarzy, których łączy przede wszystkim zbliżona data urodzenia, niekiedy jakieś wspólne ważkie przeżycie, jednakowy stosunek do tradycji, wspólnie uznawane idee artystyczne. Po raz pierwszy generacyjne podziały literatury pojawiły się w romantyzmie – mówimy o jego pierwszym i drugim pokoleniu, pokoleniotwórczej roli powstania listopadowego, wspólnocie emigracyjnych losów, niechęci do poprzedników (pseudoklasyków). Często pokolenia budują własną mitologię, p. opowieści o losie niektórych tych reprezentantów.

Adam Mickiewicz O poezji romantycznej. Mickiewicz w szkicu O poezji romantycznej przypisał nowemu nurtowi literackiemu ducha rycerskiego, prymat uczucia, ożywienie mitycznych wierzeń, ideę wolności, zainteresowanie światem niewidzialnym. Całość tych haseł autora Ody do młodości została przejęta od pisarzy teoretyków z Zachodu, Bunt romantyczny także w Polsce opierał się na odrzuceniu prawie wszystkiego, co racjonalne i tego, co wiązało się z klasycyzmem, potocznie utożsamianym z kulturą francuską. Na planie społecznym, narodowym obejmował ideę wolności, sprzeciw wobec ugody politycznej, do której byli skłonni prominentni pisarze starszych generacji. Przełom romantyczny w Polsce trwał niemal dziesięć lat (1822-1830), odznaczał się gwałtownymi sporami pomiędzy romantykami i klasykami (tak zwana walka romantyków z klasykami) i niekwestionowaną rolą jednego poety-prawodawcy nowego nurtu, którym byt Adam Mickiewicz.

Tadeusz Różewicz Kartoteka. Nierealistyczny utwór wyróżniający się luźną budową mówi o sytuacji całego pokolenia rówieśników autora, poety i kombatanta. Jego bohater nazywa się Władzio, Kazio, Piotruś, ma czterdzieści lat i jest siedmioletnim chłopcem. Ów bohater, urodzony w 1920 roku, byt żołnierzem AK, po wojnie stał się lojalnym obywatelem komunistycznego państwa. Po upadku stalinizmu żałuje tego, że jeszcze niedawno klaskał władzy wątpi we wszelkie idee, programy, czuje się reprezentantem pokolenia, którego nie rozumieją inne generacje. Trwa w poczuciu strachu, postępuje dezintegracja jego osobowości, nie wie, kim naprawdę jest. Bohater Różewicza stale powraca do wspomnień wojny, a dwa totalitaryzmy (hitlerowski oraz stalinowski) układały kartotekę jego życia. Teraz próbuje odnaleźć tożsamość, uporządkować swój wewnętrzny świat. Jednak owa realność okazuje się rozbita, chaotyczna. Bohater staje w obliczu nicości.

Sławomir Mrozek Tango. Utwór jest parodią dramatu mieszczańskiego, kpi z odwiecznego schematu konfliktu pokoleń. Młodzi nie buntują się przeciwko zastanej rzeczywistości, skostniałym formom starych, gdyż nie istnieją już żadne formy W dramacie występuje para żałosnych starców, pozujących na nastolatków i w związku z tym narzucających sobie role kontestatorów odrzucających wszelkie konwencje (Eugeniusz i Eugenia). W tej paradoksalnej i niezgodnej z logiką życia sytuacji Artur usiłuje odbudować cały świat wartości, wyrazistych reguł. Podziały pokoleniowe w Tangu (nie odpowiadają wiekowi postaci) są karykaturą schematycznego widzenia „walki generacji”, przypisywania wiekowi określonych postaw, ról.

MESJANIZM – Mesjanizm ma w kulturze europejskiej bardzo głębokie korzenie, ukształtował się w judaizmie, jako wyraz oczekiwań na pojawienie się wśród Żydów, narodu wybranego, Mesjasza, bożego wysłannika, który oswobodzi Izrael z niewoli i da mu panowanie nad światem. Podobne idee często później odradzały się wśród tych narodów, które utraciły niepodległość i nie mogły zbrojnie jej odzyskać. Pozostawała tylko wiara w interwencję Boga i podtrzymanie nadziei, że doznane cierpienia nie są daremne, staną się rodzajem pokuty poprzedzającej odrodzenie. Swą żywotność takie idee raz jeszcze potwierdziły w pierwszej połowie XIX wieku, kształtując koncepcje mesjanizmu narodowego, w których poszczególne narody miały zbawić całą ludzkość. Dobrze odpowiadały one ówczesnej sytuacji Polski – szczególnie po powstaniu listopadowym.

Klęska powstania, męczeństwo narodu, katorga uczestników zbrojnego czynu, carskie represje – wszystko to miało być oczyszczającym cierpieniem Polaków jako wybranego przez Boga narodu, który zbawi świat, Wśród Wielkiej Emigracji taki pogląd byt szeroko rozpowszechniony szczególnie w latach czterdziestych dziewiętnastego wieku. Dobrze zaspokajał wysokie aspiracje emigrantów wywodzących się z narodu pozbawionego państwa, wolności, zatem i poniżonego politycznie, upokorzonego – także we własnych oczach. Charakterystyczną cechą polskiego mesjanizmu, mającego najczęściej rodowód w niemieckiej filozofii dziejów, było oparcie metafizyki na pojęciu duszy, w tym i tak zwanej duszy narodu. Polska oraz świat miały zostać zbawione za pomocą siły ducha, a nie walki zbrojnej, działań spiskowych, ogólnonarodowych powstań czy wręcz ruchów ponadnarodowych. Należało tylko czekać aż dopełnią się cierpienia, przyjdzie właściwy czas i Bóg da znak.

Juliusz Słowacki Kordian. Scena na szczycie Mont Blanc, rodzaj monologu, spowiedzi bohatera, stanowi przełomowy moment dramatu. Po dokonaniu podsumowania (bardzo pesymistycznego) dotychczasowego życia, Kordian doświadcza ogromnego przypływu wewnętrznych sił, czuje, że może powołać do życia nowe światy, porwać za sobą innych ludzi. Jest w monologu Kordiana chwila wahania (Może lepiej się rzucić w lodowe szczeliny?…), ta postać nie ma pewności siebie Konrada z Dziadów. Jednak wątpliwości udaje się chociaż częściowo odsunąć (Kordian to osobowość wewnętrznie znacznie bardziej złożona od Konrada) – głównie dzięki przywołaniu postaci Winkeirieda, odwołaniu się do tego, swobodnie interpretowanego, wzoru. Na Mont Blanc Kordian widzi Polskę w roli Winkeirieda narodów – jak niegdyś stanowiła przedmurze chrześcijaństwa w Europie, Teraz znów będzie pełnić wielką misję, obroni Zachód przed Rosją, przed Wschodem. Do tej koncepcji bohater Słowackiego dochodzi sam, nie utożsamia się z jakimiś zewnętrznymi ideami. W powtórzeniu czynu Winkeirieda dostrzega prawdziwą wartość – wcześniej odrzucił wartości pozorne (zbyt naiwną wiarę, sztukę, autorytety itd.). Idea Polski jako Winkeirieda narodów ściśle wiąże się z mesjanizmem polskiej romantycznej literatury emigracyjnej. To polityczny mesjanizm wolności odmienny od religijno-politycznego mesjanizmu Dziadów, czy popularnego wówczas mesjanizmu pokutnej ofiary.

MIŁOŚĆ – Miłość bywa skierowana do najbliższej osoby (miłość między kobietą i mężczyzną, matką i dzieckiem, braterska -itd.), ale także Boga, ojczyzny, nawet idei, przedmiotów. Znamy pojęcie tzw. miłości własnej. Miłość, jako bezinteresowna służba dla innych, przeciwieństwo egoizmu, jest najpiękniejszym z ludzkich uczuć (stanowi jeden z centralnych wątków nauczania Chrystusa). Zarazem miłość może być wielką, pozytywną sita oraz równie mocnym elementem zniszczenia, raz zapewnia szczęście, innym razem prowadzi do cierpienia. Może być spełniona lub nie, duchowa i fizyczna, zmysłowa, być porywem serca, rodzajem zaślepienia, gwałtowną namiętnością lub uczuciem trwalszym od pożądania. Trudno sobie wyobrazić literaturę bez nieprzeliczonych motywów miłości -ujęcia tego tematu zawsze odzwierciedlają charakterystyczne dla poszczególnych epok idee, modele uczuciowości i zachowań, mówimy np. o miłości romantycznej.

Homer Odyseja. Żoną Odysa, króla Itaki, była Penelopa, którą uznano za wzór, ideał, odwieczny symbol (często przywoływany w sztuce różnych epok) najtrwalszej małżeńskiej miłości, bezwzględnej wierności mężowi. Przez dwadzieścia lat, pomimo natarczywości licznych zalotników okupujących królewski dwór, była niezmiennie wierna przebywającemu poza domem Odysowi – ten ostatni odrzucił względy bogini. Jedynie Odyseusz byt wymarzonym mężczyzną tej mądrej, ostrożnej kobiety, wzorowej matki.

Sofokles Antygona. Antygona jest pięknym przykładem miłości do brata. Zdecydowała się na sprzeciw wobec rozkazu Kreona w imię przekonania o wyższości praw boskich nad ziemskimi oraz miłości do brata Polinejkesa, którego ciało wbrew zakazowi pochowała. Została skazana na śmierć, przekreśliła nadzieje na małżeńskie szczęście – kochał ją (z wzajemnością) Hajmon, syn Kreona, następca tronu Teb. Kwiatki świętego Franciszka. Najważniejsze elementy myśli świętego Franciszka zostały wywiedzione z Ewangelii, wpisanych w naukę Chrystusa nakazów miłości Boga, człowieka, świata oraz wszelkich stworzeń. Praktykowane przez Franciszka z Asyżu naśladowanie Chrystusa, dobrowolne ubóstwo uczyło pokory, współczucia, stawało się wyrazem miłości do bliźnich, prowadziło do wewnętrznej doskonałości.

Franciszkańska religijność, odmienna od średniowiecznej, na plan pierwszy wysuwa wszechogarniającą miłość, wewnętrzne przeżycia, wrażliwość, poetycką wyobraźnię, dobroć, pogodę ducha. Na rok przed śmiercią, niemal całkowicie niewidomy i cierpiący, święty Franciszek podyktował przepełnioną miłością do świata i jego Stwórcy P/eśri słoneczną, albo pochwałę stworzeń, w której czytamy: Pochwalony bądź, Panie, przez brata naszego, wiatr, l l przez powietrze, i czas pochmurny i pogodny, i wszelki, / Przez które dajesz tworom swoim utrzymanie. Całe późniejsze życie „biedaczyny z Asyżu” ogniskowało się właśnie wokół uczucia miłości, czego rozliczne przykłady przynoszą między innymi Kwiatki świętego Franciszka.

Molier Skąpiec. Tytułowemu bohaterowi cały świat przesłaniała chorobliwa, niemożliwa do zaspokojenia miłość do pieniędzy To właśnie ta obsesja stanęła na drodze miłości Kleanta (syna Harpagona) i szczerze przez niego kochanej Marianny. Podobnie było w przypadku Elizy (córki Harpagona) oraz Walerego, człowieka o początkowo nieco podejrzanych intencjach. Nagła zmiana sytuacji (Walery i Marianna okazują się dziećmi bogatego człowieka) umożliwia w komedii spełnienie miłości obu par.

MŁODOŚĆ/DOJRZEWANIE Jeżeli dzieciństwo w literaturze bywa poddawane arkadyjskim stylizacjom, to już młodość niekiedy okazuje się snem źle prześnionym. Jest okresem buntu, sprzeciwu wobec otaczającej rzeczywistości, konfliktów ze starszymi generacjami, bardzo emocjonalnego odbierania świata, pierwszych, gwałtownych miłości i tragedii, także nieraz ciężko przechodzonych chorób wieku. Młodości zwy kto się przypisywać określone cechy, np. odwagę, wrażliwość, zapal, ale i brak rozwagi, doświadczenia, skłonność do brawury. Trudno przy tym o wartość mniej trwałą niż młodość. Zarazem nieodłączną cechą starości jest tęsknota za młodością, powrotem do dawnej sprawności fizycznej i duchowej żywotności. Młodość, jako wielka wartość w życiu człowieka, została nobilitowana dopiero przez piśmiennictwo romantyczne, wcześniej była przede wszystkim znakiem niedojrzałości.

Mitologia. Boginią wiecznej młodości (i nieśmiertelności) była Hebe, córka Zeusa i Hery. To ona nalewała bogom olimpijski nektar, dzięki któremu pozostawali zawsze młodzi. Gdy poślubiła Heraklesa, zastąpił ją Ganymedes. Przedstawiano ją z ambrozją i nektarem w rękach. O tej bogini wspomina w Wadzie Homer: dla matki przygotowała rydwan, brata Aresa (walczył po przeciwnej, niż matka, stronie) obmywała z bitewnego kurzu. Symbolem młodości, która nie zna żadnych ograniczeń, stał się Ikar. Według mitu, Dedal został skazany na wygnanie z Aten, Schronił się na wyspie Krecie, gdzie jego uzdolnienia olśniły króla Minosa. Dedal zbudował dla niego między innymi sławny labirynt. Wciąż tęsknił za swym rodzinnym miastem, jednak król nie chciał mu zezwolić na powrót. Wobec czego Dedal obmyślił sposób ucieczki. Z ptasich piór zlepionych woskiem zbudował wielkie skrzydła. Wraz z konstruktorem miał polecieć jego syn Ikar, któremu ojciec przykazał, by nie zbliżał się zbytnio do słońca i morskiej wody. Niestety, Ikar zachwycony szybowaniem w powietrzu wznosił się coraz wyżej, aż promienie słoneczne rozpuściły wosk. Skrzydła rozpadły się. Ikar runął do morza, które odtąd jest nazywane Morzem Ikaryjskim,

Adam Mickiewicz Oda do młodości. Wyra żem już niewątpliwie romantycznych ideałów jest w tym wierszu generalna pochwała młodości. Młodości, której zwykło się przypisywać dynamizm, energię, entuzjazm, właściwe temu wiekowi poczucie siły i pewności siebie. To młodość ma stworzyć świat ducha, została ona w Odzie uznana za siłę tworzącą, ma moc sprawczą. Przy czym świat ducha jest czymś wyższym od rzeczywistości materialnej, którą poeta przypisał starszym generacjom przez wiek zamroczonych. Doświadczenie zastępuje kult młodości, bezgraniczny optymizm, Utwór cieszył się wśród rówieśników autora wielką popularnością, odnajdywano w nim ważne treści pokoleniowe.

Joseph Conrad Lord Jim. Jim już w dzieciństwie chciał zostać marynarzem, ukończył szkołę oficerów marynarki wojennej. Gdy rozpoczął pracę na statkach (szybko awansował), uważano, że jest dobrze wychowany, spokojny, zna swoje obowiązki. Zdaniem Mar-Iowa należał do osób, których istnienie opiera się po prostu na uczciwej wierze i instynktownej odwadze i dalej: Należał do gatunku porządnych ludzi, byt jednym z nas. Był oficerem, Anglikiem i jak wszyscy Europejczycy pracujący na Dalekim Wschodzie uważał się (przynajmniej początkowo) za kogoś lepszego od paternalistycznie traktowanych „kolorowych”.

Główny bohater powieści zapewne nie do końca został ukształtowany na wzór typowego angielskiego gentlemana: byt bardziej impulsywny niż trzeźwy, nie zawsze panował nad sobą, miał skłonności do egzaltacji, brakowało mu choćby odrobiny dystansu do otaczającego świata oraz poczucia humoru. Wychowano go w zasadach moralnych wpisanych w Biblię, czyli jasnych, prostych i klarownych. Zarazem zawsze miał skłonność do przenoszenia się w świat iluzji, w którym wyznaczał sobie miejsce romantycznego, podziwianego herosa. Przełomowym momentem w życiu Jima (miał wtedy dwadzieścia cztery lata) stał się nocny wypadek na „Patnie”. Nie tylko załamała się jego morska kariera, ale też definitywnie skończyła młodość i związane z nią iluzje.

NIEWOLA/OKUPACJA – W polskiej literaturze motywy narodu pozostającego w niewoli pojawiły się wraz z zagrożeniem nie- : podległości kraju, a po rozbiorach stały się już jednym z podstawowych tematów naszego piśmiennictwa – siłą rzeczy, przede wszystkim emigracyjnego. Polska pozostająca w niewoli i możliwości odzyskania niepodległości to zagadnienia, które generalnie określają kształt naszej literatury romantycznej. Proza realistyczna okresu pozytywizmu dawała obraz codziennego życia w realiach trzech zaborów, walki o zachowanie polskości. Tragiczne doświadczenia narodu podczas niemieckiej okupacji znalazły odbicie w tysiącach utworów, do dzisiaj powracają do nich niektórzy pisarze, a motyw okupacji jest praktycznie niemożliwy do precyzyjnego oddzielenia od tematu wojny

Homer Odyseja. Katastrofa flotylli dowodzonej przez wracającego do domu Odyseusza nastąpiła w kraju olbrzymów, ludożerców Lastrygonów. Ocalał tylko jeden okręt, resztę potężnymi głazami rozbili ludożercy, i on dotarł do wyspy bogini Kirke. Zaproszonych na ucztę żeglarzy napojono czarodziejskimi ziołami i zamieniono w świnie. Odys (pozostawał wtedy na okręcie) dostał od boga Hermesa jeszcze mocniejsze ziele, zmusił Kirke do odczarowania jego ludzi. W pałacu zostali zatrzymani przez cały rok, zatęsknili za ojczyzną. Kirke, przed wyrażeniem zgody na odpłynięcie, kazała odbyć Odysowi i jego towarzyszom podróż do podziemi, gdzie dusza wieszczka Terezjasza przedstawiła bohaterowi przepowiednię: nie powinien jeść krów Heliosa, wprawdzie wróci do domu, ale na cudzym statku, tracąc wszystkich towarzyszy. Zabije też zalotników żony.

Gustaw Herling-Grudziński Inny świat. Grudziński od marca 1940 roku do 20 stycznia 1942 roku pozostawał w różnych radzieckich więzieniach, później w obozie w Jarcewie pod Archangielskiem. W więzieniu w Witebsku, w dusznych, zatłoczonych celach, ignorując podstawowe zasady higieny przetrzymywano bardzo różnych ludzi (przedstawicieli wielu narodowości, nawet księży, rabinów, radzieckich generałów) oczekujących wyroków, zsyłki. Sam autor trafił do owego więzienia po wyczerpujących, wielogodzinnych nocnych przesłuchaniach (prowadzonych w Grodnie), podczas których uznano go za polskiego oficera pracującego dla niemieckiego wywiadu i ostatecznie wydano wyrok na podstawie tak sformułowanego oskarżenia: Zamierzał przekroczyć granicę sowiecko-litewską, aby prowadzić walkę ze Związkiem Sowieckim. Dopiero po paru miesiącach przetrzymywania pisarza w więzieniach wystano go w drogę do miejsca zsyłki – Jarcewa pod Archangielskiem. Podczas długiej podróży w nieludzkich warunkach narrator powoli poznawał mechanizmy rządzące światem więźniów. Przekonał się, że bezwzględnie dominują w nim urkowie (czyli więźniowie kryminalni), którzy narzucają swoje porządki wszystkim, mają ogromną przewagę nad więźniami poli tycznymi. W trakcie podróży dużo rozmawiano, nawiązywano znajomości, wymieniano się zasłyszanymi informacjami. Obóz w Jarcewie założono w 1937 roku, pierwsze grupy więźniów spaty przy czterdziestostopniowym mrozie w szałasach z gałęzi, dziennym pożywieniem byt talerz zupy i trzysta gramów chleba. W latach czterdziestych Jarcewo tworzyły już liczne, otoczone drutem kolczastym, baraki mieszkalne i pomieszczenia różnych obozowych instytucji, doprowadzono linię kolejową – więźniowie pracowali przy wyrębie lasów, obóz stanowił wielkie centrum przemysłu drzewnego.

OBYCZAJE – Obserwacje obyczajowe są obecne w niemal każdym nieco obszerniejszym dziele literackim, nie tylko w tak zwanych powieściach obyczajowych. Naturalnie, w niektórych utworach obyczajowość, np. dworska, ziemiańska, mieszczańska, inteligencka, zajmuje szczególnie ważne miejsce. Niejednokrotnie opisy obyczajów zawarte w utworach literackich stanowią niezastąpione źródło poznania życia w minionych epokach historycznych, pozwalają prześledzić zmiany w obyczajowości na przestrzeni wieków i – co też niebagatelne – licznym utworom nadają specyficzny koloryt. Literatura staje na straży starych obyczajów, ich zachowanie uważa za niezbędny warunek ciągłości tradycji, nawet patriotyczny obowiązek, ale równie często krytycznie ocenia niektóre zjawiska ze sfery obyczajowości, życia zbiorowego oraz moralności, co stanowi odbicie przekonań, systemów wartości akceptowanych przez samych autorów lub stworzone przez nich postaci.

Mitologia. W mitologii nie ma ostrych granic pomiędzy światem bogów i ludzi, nie ma też zasadniczo ważnych różnic pomiędzy obyczajami bogów, herosów i zwykłych ziemian. Bogowie greccy nie byli abstrakcyjnymi pojęciami (bytami), lecz istotami żyjącymi, mającymi zalety i wady przypominającymi ludzi, chociaż nieporównywalnie od nich silniejszymi, nieśmiertelnymi. Żyli blisko świata śmiertelnych, dokonywano ich antropomorfizacji, czyli przypisywano im cechy ludzkie, nawet ludzką powierzchowność, emocje, cechy charakteru. Świat Olimpu stanowił swego rodzaju odbicie ludzkiej rzeczywistości – w tym i ziemskiej obyczajowości antycznych Greków. Ważną rolę w zbliżeniu greckiego świata bogów do ludzi odgrywali bohaterowie, herosi: cierpieli fizycznie i psychicznie, obawiali się śmierci, przeznaczenia, przedstawiali wzory ludzkich postaw – opowieści o nich są szczególnie cennym źródłem poznania antycznych zwyczajów. W zasadzie nie ma takiej sfery ludzkiej obyczajowości, która nie znalazłaby odbicia w jakimś micie – poczynając od narodzin dziecka, kończąc na śmierci człowieka, obrzędach pogrzebowych.

Cały szereg funkcjonujących do dziś archetypów (czyli prawzorców, pierwowzorów określających zachowanie człowieka w typowych sytuacjach) pochodzi właśnie z greckiej mitologii. Wraz z upływem czasu, mity przestały pełnić dawne funkcje religijne, poznawcze (np. już nikt przy ich pomocy nie wyjaśnia zjawisk przyrody), ulegały kolejnym przekształceniom. Mity stanowią również już od tysiącleci źródło literackich motywów (stałe obrazy i motywy literackie wywodzące się z mitów noszą nazwę toposów). Nabierają przy tym coraz to nowych znaczeń, wyrażają nieco odmienną problematykę, doświadczenia, niekiedy stają się elementami konwencji dominujących w sztuce. Odwołania do mitów znajdziemy w literaturze niemal wszystkich epok. Mitologia grecka w pewnym sensie stworzyła niektóre tematy do dziś podejmowane przez literaturę, sztukę, nawet naukę. Jeśli mówimy o ciągłości cywilizacji europejskiej, rzeczywiście głębokiej tradycji w naszych zwyczajach, obyczajowości to niezmiennie odwołujemy się właśnie do mitologii – znajdując tam ogólne, często symboliczne, wzorce, bowiem z reguły konkretne obyczaje ulegały na przestrzeni wieków daleko idącym przeobrażeniom, szczególnie pod wpływem kultury chrześcijańskiej.

Jan Kochanowski Pieśń świętojańska o Sobótce. Pieśń stanowi pierwszy w literaturze polskiej opis ludowego obrzędu. Sobótka świętojańska (mający pogański rodowód ludowy obrzęd odprawiany w czasie najkrótszej nocy w roku, z 23 na 24 czerwca, w wigilię św. Jana) stała się dla Kochanowskiego punktem wyjścia do napisania cyklu dwunastu buko-licznych, sielankowych pieśni. Całość tworzą opowieści dwunastu panien biorących udział w uroczystości: paleniu ognisk, rzucaniu na wodę wianków, tańcach oraz zabawach,w których stale łączą się elementy dawnych, słowiańskich wierzeń pogańskich z chrześcijaństwem. Panny stawią skromne wiejskie życie, ale w ich pieśniach wieś to nie tylko miejsce pracy, nie brak na niej czasu i na rozliczne rozrywki: Tam już pieśni rozmaite, l Jam będą gadki pokryte, l Tam trefne pięsy z ukłony, l Tam cenar, tam i goniony. Praca rolnika zostaje uznana za najgodniejsze zajęcie: uczciwe, zapewniające dostatnie życie na wsi. Wsi spokojnej i wesołej. Szlachetna praca rolnika zapewnia utrzymanie innym, całemu narodowi. Przyroda szczodrze obdarza go swymi darami: dziką zwierzyną, rybami, owocami lasów. Po pracy wspólnie śpiewa się pieśni, tańczy, właściwie wychowuje dzieci: Dz/eń tu, ale jasne zorze l Zapadłyby znów w morze l Niżby mój g/os wyrzekł wszytki l Wieśniane wczasy i pożytki.

Jan Chryzostom Pasek Pamiętniki. Pamiętniki Paska są wspaniałym dokumentem obyczajowości i kultury sarmackiej. Sarmatyzm byt ideologią i stylem życia szlachty polskiej, określał kulturę, normy zachowań, obyczajowość, nawet modę i narodowy strój. Pasek pozostawał w poczuciu absolutnej wyższości polskiej szlachty nad innymi narodami, śmieszyły go obce obyczaje, ironizował z tego, co widział podczas wyprawy duńskiej – tamtejsze zwyczaje z reguły uważał za niegodne szlachty. Bliska mu za to była dewocyjna, bezrefleksyjna religijność, przywiązanie do zewnętrznych atrybutów wiary, jej rekwizytów. Byt przywiązany do tradycji, do tego, co dawne, polskie, oswojone od lat, dobrze znane. Zatem odrzucał wszelkie nowinki, np. europejską modę. Za to rygorystycznie przestrzegał przyjętych w jego stanie form towarzyskich, konwenansów, z upodobaniem wygłaszał kunsztowne oracje, lubował się również w imponującej mu wystawności, przepychu. Pasek, ze swym upodobaniem do burd, zabaw i pijackich biesiad, awantur i pieniactwa, byt postacią niezwykle barwną, pozostawił po sobie wpisany w Pamiętniki ideał, żołnierski oraz ziemiański, szlachcica- Sarmaty.

Adam Mickiewicz Pan Tadeusz. Poemat daje realistyczny obraz życia szlachty doby napoleońskiej, jej obyczajowości ściśle związanej z zajmowaną pozycją społeczną, różnicami majątkowymi. Życie codzienne szlachty i jej obyczaje zostały niejednokrotnie przedstawione bardzo szczegółowo, przede wszystkim w odniesieniu do dworu w Soplicowie, jego stałych mieszkańców oraz gości. Poeta przedstawił opisy posiłków (łącznie z przepisem gotowania bigosu), które zajmowały niezwykle istotne miejsce w porządku życia ówczesnej szlachty, zasady staropolskiej gościnności, sadzania gości i domowników za stołem, zwyczaje towarzyskie, zabawy, zaloty, zaręczyny, tańce (polonez), towarzyskie spotkania, narady wspólne przechadzki, polowania (Wojski wie wszystko o myśliwskich obyczajach), grzybobrania, sejmiki, procesy sądowe i wiele, wiele innych aspektów obyczajowości. W dziele wielokrotnie podkreślono przywiązanie szlacheckiej społeczności do tradycji, starych obyczajów, wzorców zachowań, strojów. Zarazem w poemacie powtarza się przeświadczenie, że świat Soplicowa i jego obyczaje już nieuchronnie schodzą ze sceny dziejów, bezpowrotnie przemijając – to przecież ostatni zajazd na Litwie, ostatni woźny trybunatu, ostatni, co tak poloneza wodził itd. Przemija sarmacka Polska, Litwa i jej obyczajowość, zaczyna dominować już nowe pokolenie, które zachowa nie wszystkie dawne obyczaje (Sędzia wygłosił mowę o zanikaniu wśród młodzieży tradycyjnej grzeczności). Już Hrabia jest zwolennikiem zachodniej (głównie angielskiej) kultury i obyczajowości, stroju, romantykiem jeszcze uważanym za dziwaka.

OJCZYZNA/PATRIOTYZM – W jednym z wierszy Słowackiego znajdujemy obraz tłumu idącego i krzyczącego: Polska! Polska!, a następnie Boże! Ojczyzna! Ojczyzna! Bóg spojrzał na idących i zapytał: Jaka? To pytanie powtarza się w naszej literaturze od stuleci. Na przestrzeni wieków zmieniało się samo znaczenie pojęcia „ojczyzna”, różnie definiowano też patriotyzm w zależności od przyjętego światopoglądu, opcji politycznej, przynależności do różnych grup społecznych itd. Niemniej, ojczyzna (jako najwyższa wartość życia zbiorowego) to jeden z najczęstszych motywów naszej literatury, która przedstawiła tysiące przykładów patriotycznych postaw, walki o niepodległość oraz (znacznie mniej) patriotyzmu czasu pokoju, powtarzała apele o ratowanie zagrożonego kraju, wskazywała konflikty pomiędzy interesem jednostki a dobrem ojczyzny, manifestowała tęsknotę za nią. Obowiązki obywatela wobec ojczyzny, głębokie przywiązanie do rodzinnego kraju są tematem nowożytnej europejskiej literatury od czasów renesansu, Pieśń o Rolandzie. Roland niezłomnie walczył w obronie swych ideałów; wiary, cesarza, ojczyzny – nazywanej w poemacie słodką Francją. Pomimo tej nuty patriotyzmu w średniowiecznym rozumieniu owego pojęcia, najważniejszy byt dla niego rycerski honor, rycerska sława, poległ w obronie wiary, nie ojczyzny, którą pojmowano wtedy inaczej niż dzisiaj.
Jan Kochanowski Pieśń o spustoszeniu Podola. Wykorzystując brak króla, Tatarzy napadli na Podole i mające poruszać sumienia czytelników obrazy ich najazdu przynosi właśnie ta pieśń. Obrazy spustoszenia, ruiny, ludzkich nieszczęść. Autor apeluje do wszystkich kochających ojczyznę o dofinansowanie wojska, rozsądne przygotowanie odwetu na wrogach, zmycie hańby i właściwą obronę granic kraju. Występując z pozycji patriotycznych, ostrzega przed grożącym Rzeczypospolitej, jeszcze potężnej, silnej, poważnym niebezpieczeństwem.

Adam Mickiewicz Konrad Wallenrod. Tytułowy bohater, pomimo wychowania w Zakonie, czuje się Litwinem, jest patriotą, który podejmuje samotną walkę z Krzyżakami. Może pokonać potężnych wrogów tylko zdradą, podstępnym działaniem na ich szkodę i taką właśnie drogę wybiera – składając na ołtarzu ojczyzny swój rycerski honor, osobiste szczęście, nawet życie. Nie może zaznać szczęścia w życiu, gdy nieszczęśliwa jest jego ukochana ojczyzna. Jego patriotyzm przypomina postawę prometejską: dla dobra ojczyzny będzie walczył z sitami wyższymi, swym sumieniem i honorem, nawet z Bogiem. Utwór odegrał istotną rolę w kształtowaniu bardziej nowoczesnej postawy patriotycznej rówieśników autora i następnych generacji, stal się dla spiskowców swego rodzaju katechizmem i zarazem podręcznikiem moralności ludzi walczących w podobny do Konrada sposób. Nakazywał poświęcić dla ojczyzny wszystko, zrezygnować z wszystkiego poza walką. Konrad Wallenrod jest pierwszym utworem w sposób tak pełny przedstawiającym koncepcję „patriotyzmu walki”, patriotyzmu bez narodowego państwa, tłumionego przez zaborców, nakazującego maską zasłaniać oblicze, skrywać prawdziwe uczucia i spiskować.

Adam Mickiewicz Pan Tadeusz. Pan Tadeusz został napisany ku pokrzepieniu serc, jest wyrazem tęsknoty za krainą dzieciństwa, gdzie s/ę człowiek napije, nadysze Ojczyzny. Akcja poematu rozgrywa się w miejscu przypominającym raj. Wszystko jest na Litwie piękniejsze niż w każdym innym zakątku świata: lasy, kwiaty, pola, łąki, zwierzęta. Zarazem wszystko, co litewskie pozostaje bohaterom najbliższe, wielbione i swojskie. Życie toczy się zgodnie z rytmem przyrody, przyjaznej człowiekowi i opisywanej z wielką miłością, uwielbieniem. W tej krainie mieszkają niezwykle barwne postaci, nawet wielu oryginałów i dziwaków. Wszyscy stanowią zwartą społeczność, są połączeni głębokimi więzami międzyludzkimi, mają wspólne upodobania, wyobrażenia o świecie, jego porządku, łączy ich patriotyzm (Ksiądz Robak pełni nawet rolę wręcz mesjanistyczną), ukochanie ziemi przodków, ważnym spoiwem patriotycznej wspólnoty pozostaje tradycja. Mickiewicz daleko odszedł od formuły o/czy-zna jest tam, gdzie źle. Przedstawił w Panu Tadeuszu ojczyznę szczęśliwą, którą jakby ominęły kolejne klęski spadające na naród. Można odnieść wrażenie, że historia, duch przemian mają zaledwie minimalny wpływ na Soplicowo, jego społeczność. Utwór jest patriotycznym poematem o urodzie ziemi ojczystej, krajobrazów zapamiętanych z dzieciństwa, pięknie i barwności tradycji, mówi o sile zgodnej wspólnoty, harmonii życia, ojczyźnie rzekomo oczekującej na powrót synów w rozproszeniu. Pozostający na emigracji autor przypomniał wyidealizowaną polską realność, narodowe, tradycyjne wartości, kulturę, dat wręcz pewien wzorzec polskości, ukazując niezmienione od lat centrum polszczyzny. Zamieszkiwali je ludzie kochający swój kraj, którzy w obliczu niebezpieczeństwa stawali się solidarni, zapominali o urazach. Gdy do Soplicowa, wraz z wojskami Napoleona, wkroczyła wielka historia, znów pojawiły się nuty wyłącznie optymistyczne – w poemacie nie ma słowa o szybko nadchodzących dniach klęski pod Moskwą. Jest raczej marzenie, sen o nowej, odmienionej, ale wciąż pięknej, wolnej Polsce.

Motywy umieszczone powyżej zostały mi przesłane przez pewnego ucznia, który nie chciał abym podpisywał je jego nazwiskiem. Jednakże pozwolił mi je udostępnić. Przeglądałem je i stwierdzam, że jest tam trochę błędów ortograficznych, ale ogólnie bardzo mi się spodobały. Jak będę miał czas to błędy poprawię 😉

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.