wypracowanie z języka polskiego
II wojna światowa była najtragiczniejszym doświadczeniem w historii ludzkości. Przyniosła ze sobą ludobójstwo, masową śmierć i spustoszenie ludzkiej psychiki. Okazało się, że człowiek zdolny jest do najgorszych zbrodni. Doświadczenia wojny zachwiały humanistycznymi wartościami, wiarą w człowieka. Wojna by la czasem kryzysu ludzkości/ upadku cywilizacji i kultury stworzonej przez człowieka. Człowiek zabijał drugiego człowieka na niespotykaną dotąd skalę. Jego natura nie zmieniła się nagle, człowiek kształtował się w takim kierunku, który doprowadził go do upadku. Słowa Zofii Nałkowskiej „Ludzie ludziom zgotowali ten los” dobitnie oddają charakter wojny i okupacji. Człowiek jako jednostka decyduje o losach nieznajomych mu zupełnie ludzi-jednostek- posyłając ich na śmierć, zabierając wcześniej uczucia i sumienie, co w konsekwencji spowodowało deformację i zezwierzęcenie ich postaw i psychik.
Okres II wojny światowej stworzył swoisty model człowieka. Choć wyzbyty jest on uczuć, zdegenerowany i zdezintegrowany wewnętrznie, to jednak nie jest taki sam jak drugi człowiek o cechach podobnych. Wiele różni ich między sobą, każdy jest swoistym indywiduum. Można też ich podzielić na dwie grupy. Pierwszą z nich scharakteryzować można na postawie opowiadania T. Borowskiego pt. „Proszę państwa do gazu”, gdzie autor ukazał los .Żydów przywożonych do obozów koncentracyjnych i uśmiercanych w komorach gazowych. Ich śmierć to śmierć masowa, śmierć milionów, a zarazem anonimowa. Tragizm tych ofiar pogłębia fakt, że są one pozbawione możliwości naturalnej śmierci, a także pogrzebu zgodnego z przyjętymi obyczajami i wyznaczającego poziom godności umarłych. Drugą grupę stanowią ludzie, którzy zgotowali „ten los” tym pierwszym. Jest ich znacznie mniej, zaledwie garstka, lecz mimo to są bardziej wynaturzeni i zezwierzęceni niż tamci. Masowość egzekucji i coraz bardziej wyrafinowane metody mordu sprawiały im przyjemność, to była dla nich zabawa, nie czuli niczego, prócz zadowolenia z samych siebie. Dowodem na to może być obrazek ze „Zdążyć przed Panem Bogiem” H. Krall, gdzie dwóch niemieckich oprawców znęca się nad Żydem stojącym na beczce. Bezkarne obcinanie jego brody świadczy o bezgranicznym poniżeniu i upodleniu tegoż człowieka. W każdej chwili dwaj Niemcy mogą posunąć się dalej, mogą okaleczyć starego Żyda, a ten w obawie przed utratą cennego życia pozwoli im na wszystko. Nie będzie się bronił, protestował. Resztka nadziei na ocalenie życia jest silniejsza niż słowa protestu będące z pewnością przyczyną jego natychmiastowej śmierci.
Zbrodniarze ukazani są również w „Medalionach” Zofii Nałkowskiej. Są oni ofiarami systemu, który spustoszył ich psychikę i uczynił z nich narzędzia zbrodni. Postawa młodego człowieka z opowiadania „Profesor Spanner”, dla którego udział w produkcji mydła z ludzkich szczątków jest tylko przykładem niemieckiej zaradności, to fakt potwierdzający słuszności powyższego stwierdzenia. Młody człowiek jest ofiarą systemu, który spustoszył jego duszę, a zarazem bierze udział w zbrodni. Swych uczynków nie uważa za przestępstwo, nie zastanawia się nad tym, woli nie myśleć o tym, łatwiej jest mu być pogrążonym w nieświadomości.
Jedną z wielu jednostek uwikłanych w historię okresu wojny i okupacji jest młody poeta pokolenia Kolumbów K.K. Baczyński. W utworze „Pokolenie” scharakteryzował siebie i towarzyszy będących jak i on naocznymi świadkami i ofiarami tamtych zdarzeń:
„Nas nauczono. Nie ma litości,
Nas nauczono. Nie ma sumienia,
Nas nauczono. Nie ma miłości
Nas nauczono. Trzeba zapomnieć (…)”
Zapomnieć trzeba o tym co ludzkie i piękne, a nauczy się być twardym, sprytnym i nieczułym, aby móc przeżyć. To właśnie stało się główną ideą wszystkich prześladowanych i nękanych przez oprawców. Przypadek Kamila Baczyńskiego nie jest odosobniony. Wielu młodych ludzi dotknął ten sam los, ta sama wojna i ta sama śmierć.
Tadeusz z opowiadania T.Borowskiego „U nas w Auschwitzu” przedstawił bardzo wyraźnie realia obozu w Auschwitz, jednego z największych obozów zagłady w historii II wojny światowej: ”Ciało wykorzystywali jak się da, wytatuowali na nim numer, by zaoszczędzić obroży, dali tyle snu w nocy, żeby człowiek mógł pracować i tyle czasu w dzień aby zjadł i tyle jedzenia, żeby bezproduktywnie nie zdechł”. Tego typu obozów było wiele i miliony ludzi w nich będących miało do czynienia z podobnymi realiami.
Przykładem wielkiej wytrwałości jednostki i ogromnej chęci przeżycia była Dwojra Zielona z „Medalionów” Z. Nałkowskiej. Dwojra była trzydziestoletnią Żydówką, która ukrywała się na strychu jednego z domów, aby nie zostać wywiezioną do Treblinki. Przez jakiś czas dawała sobie radę, aż do sylwestra 1943r, kiedy to Niemcy dla zabawy zabijali bezbronnych ludzi w ich własnych mieszkaniach. Dwojra skacząc przez okno, postrzelona została w oko. Przeżyła tylko dzięki chęci przekazania innym ludziom wieści o okrucieństwie okupanta. Gdy trafiła do obozu w Majdanku pracowała w fabryce amunicji i tam jej stan zdrowotny się pogorszył. Na zdrowym oku zrobił się wrzód uniemożliwiający widzenie, a panujący w obozie głód sprawił, że dziewczyna, by przeżyć, musiała wyrywać sobie złote zęby, żeby kupić za nie trochę chleba. W końcu, po trzynastomiesięcznej niewoli, kiedy obóz został wyzwolony przez wojska radzieckie, mogła powrócić do „normalnego” życia.
Człowiek jako jednostka, jako ofiara, bezradny był wobec takich realiów świata. To on tworzył historię, lecz nie on decydował o jej przebiegu. Z góry skazany był na śmierć, która czyhała na niego w każdym kącie. Człowiek miał jedynie wpływ na rodzaj śmierci, jaką mu zadawano. Mógł poddać się biernie losowi i zginąć w milczeniu, lub podjąć walkę zbrojną, która skazana była na niepowodzenie, ale dała przynajmniej możliwość obrony własnej godności.
Historia II wojny światowej jest przerażająca i okrutna. Jest też przestrogą dla nas współczesnych i dla naszych późniejszych pokoleń. Wojna to tragedia, która dotknęła wielu milionów jednostek, złączonych i zjednanych śmiercią. Ci, którym udało się przeżyć nigdy nie zapomną tego doświadczenia. Ich psychika na zawsze pozostanie wypaczona, nigdy też nie będą mogli normalnie funkcjonować. Losy jednostki są tragiczne, a jej śmierć bezsensowna. Jedynie oprawcy i zbrodniarze-również jednostki-odpowiedzialni za wszystkie czyny, żyją w spokoju fizycznym i psychicznym wspominając tamte czasy jako dobrą zabawę. Na zakończenie można tu zacytować motto „Innego świata” H.Grudzińskiego oddającego w pełni charakter świata wojny i okupacji: „Tu otwierał się inny, odrębny świat, do niczego niepodobny; tu panowały inne, odrębne prawa, inne obyczaje, inne nawyki i odruchy; tu trwał martwy za życia dom, a w nim życie jak nigdzie i ludzie niezwykli”.