Archiwa tagu: Motyw Arkadii i szczęścia domu rodzinnego

Motyw Arkadii i szczęścia domu rodzinnego


zgrabnie napisane wypracowanie z języka polskiego

Arkadia była krainą pierwotnie dosyć ubogą, położoną w Grecji. To literatura nadała jej wymiar krainy wiecznej szczęśliwości. W antyku Teokryt w sielankach, Wergiliusz w „Bukolikach” pokazywał przyrodę piękną, bajecznie kolorową a w niej człowieka – kobietę i mężczyznę, których łączyło uczucie miłości. Stanowili oni zaczątek rodziny. Biblijni pierwsi rodzice Adam i Ewa umiejscowieni zostali przez Boga również w miejscu szczęścia wiecznego Edenie. To także Arkadia, która miała przynieść im dobre życie pod opieką wszechmogącego Boga, który nie przewidział faktu, że Ewa zapragnie zerwać jabłko zakazanego drzewa. Szatan, który skusił oboje spowodował ich nieszczęście i wygnanie z raju. Ci pierwsi ludzie żyli na ziemi doznając kłopotów i tworząc rodzinę.

Mit arkadyjski wielokrotnie przywoływany jest w literaturze, która tworzy miejsca odosobnienia ojczyźnianego, domu rodzinnego – może nim być rodzina lub też wytęskniona ojczyzna. W okresie romantyzmu A.Mickiewicz w „Panu Tadeuszu” stworzył taką krainę arkadyjską, nazwał ją Soplicowo. Był to dom rodzinny rodu Sopliców a także kraj lat dziecinnych poetów wysublimowanych przez niego na paryskiej obczyźnie w zwaśnionym świecie emigracyjnym. To miejsce jawi się nam jako świątynia Polskości, rodzina w której prawo najstarszego wiekiem i rodem członka jest rzeczą świętą. Miejscowość ta wyizolowana jest od świta, leży w dalekiej krainie Litewskiej, wśród malowniczego krajobrazu przez poetę „słowem malowany”. Na kartach epopei idziemy przez barwne pole, tajemnicze i bajecznie puszcze. Jesteśmy świadkami opisów ponad 25 wschodów i zachodów słońca. Argumenty, które przedstawiłem dowodzą, że arkadyjskie Soplicowo jest miejscem odosobnienia do którego docierają tylko echa wielkich wydarzeń politycznych. Sędzia Soplica to ojciec niemalże chociaż nieprawdziwy serdecznie dbający o patriotyczne wychowanie Tadeusza i dobrą opiekę nad Zosią córką Ewy Stolnikowej. W tym kraju wiecznej szczęśliwości tradycja jest najwyższą racją rodziny zaś pamiątki narodowe są motywem przewodnim do działań współczesnych. Sędzia jest tradycjonalistą szlacheckim, który dba o polski obyczaj zarówno w stroju jak i zachowaniu. Codzienny rytm życia Soplicowa jest może monotonny ale przybliża obraz spokoju, miłości, szczęścia rodzinnego. Posiłki, grzybobranie, polowania, spacery stwarzają ład i porządek tego ojczystego domu w którym każdy ma swoje miejsce i czuje się bezpiecznie. Oddziaływanie Mickiewiczowskiego dworku ma wielki wpływ na polską literaturę.

W okresie pozytywizmu dom rodzinny prezentuje E.Orzeszkowa w „Nad Niemnem”. To Korczyn a w nim dawny powstaniec Benedykt Korczyński pełen żalu do współczesności, w której musi żyć. Przegrana powstania styczniowego zmieniło jego stosunek do Bohatyrowiczów z którymi walczył ramię w ramię. Mogiła to symbol konsolidacji społecznej między szlachtą a chłopami. Szczęście rodzinne Korczyna jest zakłócone ponieważ przyszło im żyć w niewoli narodowej. Wielkie kontrybucje, spłata długów to problemy z jakimi boryka się Benedykt. Nie ma oparcia w żonie, która jest sentymentalistką i nie interesują ja sprawy majątkowe męża. Tym trudniejsza jest sytuacja, że skłócony jest z synem Witoldem. Oparcie znajduje w siostrze Marcie Korczyńskiej. Korczyn jest rodziną, ponieważ utrzymuje Polskość. Główny bohater nie sprzedaje majątku chociaż jest mu trudno. Orzeszkowa prowadzi nas przez Nadniemeńskie pola pokazując tradycję i obyczaj i szczęście arkadyjskie płynące z wytężonej pracy, która stanowi kryterium oceny poszczególnych bohaterów. Finalna część powieści przywraca ład w rodzinie ponieważ następuje pogodzenie ojca z synem. Udowadnia to, że rodzina jest zawsze ostoją, że w niej człowiek odnajduje potwierdzenie własnej wartości.

Lata 1918 to czasy wolnej ojczyzny, to wówczas Żeromski pisze powieść „Przedwiośnie” a w niej zawiera polską Arkadię i rodzinę Wielosławskich. To Nawłoć, która przypomina nam Mickiewiczowskie Soplicowo – piękne krajobrazy, tradycję szlachecką, obyczaj: posiłkowanie, rozmowy towarzyskie, bale, romanse – to codzienne sprawy dziejące się w Nawłockiej Arkadii. Żeromski jest zaniepokojony, że szlachta polska nie zmieniła się od czasu romantyzmu:

„Ojczyzna moja wolna, wolna więc zrzucam z ramion płaszcz Konrada”

Etos romantyczny dobry był na czas niewoli narodowej, ale gdy ojczyzna odzyskała niepodległość po 123 latach to czas najwyższy by chłopi mogli godnie egzystować jak ich pan z Nawłoci. Rodzina Wielosławskich obserwowana z boku na pewno natchnie nas tęsknotą do spokoju, sielankowości, ale równocześnie wzbudzi naszą niechęć wynikającą z obojętności Wielosławskich na chłopską nędzę.

Księgą domu polskiego są „Noce i dnie” M.Dąbrowskiej. Bogumił i Barbara Niechcicowie to ludzie, którzy stworzyli rodzinę w której nie zawsze istniała pełnia miłości, ale przywiązywali ogromną wagę do tego że rodzina z jej ciepłem, troską o dzieci jest rzeczą najważniejszą. Miejsce arkadii w tej powieści to Serbinów wybudowany od zera przez Bogumiła, który umiłował ziemię i pracował na niej nie dla pieniędzy ale z miłości do niej. Był wspaniałym ojcem, kochającym, troskliwym. Ten dawny powstaniec kocha polską ziemię i cały trud codzienny wkłada w nią chociaż nie jest ona jego własnością. Widzimy go przechadzającego się po kolorowych arkadyjskich miejscach, okolicach Serbinowa wraz z Barbarą. To bohaterka ogromnie skomplikowana, żyjąca przeszłością u której mit miłości do dawnego narzeczonego Tolibowskiego ciągle egzystuje. Jej sny o białych nenufarach, pięknym mężczyźnie, wysublimowanym uczuciu przeszkadzają jej w codziennym życiu, ale i mobilizują do zwiększonej troski o codzienne, szare potrzeby.  To ona maca kury, uprawia ogród i to stanowi elementy arkadyjskie Serbinowa. To ona rozpacza po śmierci Piotrusia, a także kocha bezkrytyczną miłością Tomaszka – złodzieja, krętacza, kłamcę. Rodzina to kłopoty, troski, które rozwiązywane są przy pomocy miłości, dobra, życzliwości.

Współczesną rodzinę jakże inną od poprzednich zaprezentował Mrożek w „Tangu”. Jest ona w opozycji do poprzednich obrazów. Wyzbyta jest mitu arkadyjskiego. Babcia w długiej sukni, trampkach, kaszkietówce nie przynosi spokoju, ukojenia. Mrożek jest przekonany, że nie ma możliwości we współczesnej rodzinie stworzenia szczęścia. Brutalność, chamstwo to cechy nowoczesności.

W pracy swojej usiłowałem zaprezentować mit arkadyjski, który daje podstawy do szczęśliwej rodziny. Bardzo pragnę by te wspaniałe wzorce o których pisałem zaistniały kiedyś w moim życiu dorosłym. Te akcenty są w moim domu rodzinnym w którym troska, życzliwość, zrozumienie pozwalają na godne dorastanie i kształtują życzliwy stosunek do innych ludzi. Człowiek nie może żyć bez miłości, która jest podstawą szczęśliwego domu rodzinnego. Święty Paweł w I Liście do Koryntian mówi: „Choćbym posiadł całą wiedzę i choćbym miał pełnię wiary, tak żebym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym”.