Archiwa tagu: Motyw cierpienia w „Biblii” i „Mitologii”

Motyw cierpienia w „Biblii” i „Mitologii”


W literaturze motyw cierpienia pojawia się nader często. Jego przyczyny mogą być bardzo różne, ale zawsze jest to dla człowieka doświadczenie niezwykle istotne, pozostawiające głęboki ślad. Cierpienie pojawia się w życiu ludzkim wraz z grzechem pierworodnym. Odtąd zostaje ono wpisane w kondycję ludzką. Jeżeli uczucie to pojawia się tak wcześnie w historii ludzkości, to powinno znaleźć się także w utworach literackich mówiących o tamtych czasach, czyli „Biblii” i „Mitologii”.

Jedną z postaci cierpiących ukazanych w „Mitologii” jest Demeter. Możemy sobie wyobrazić jak wielki musi być żal matki po stracie jedynego dziecka. W tym wypadku nie było inaczej, wielki ból przeszywał jej serce. Kamień, na którym usiadła bezradna nie mogąc znaleźć córki nazwano, dla upamiętnienia tej historii Skałą Smutku. Dowodem na jej przygnębienie jest to, że okryła pola żałobą, co doprowadziło do tego, że ludzie zaczęli głodować. Zdesperowaną boginię można było przebłagać tylko w jeden sposób, oddając jej Persefonę. Hades postanowił zrobić to, lecz poczęstował ją owocem granatu, co na zawsze związało ją ze światem zmarłych. Odtąd co rok musiała wracać tam na okres trzech miesięcy. Tak wielki był ból Demeter przy każdym rozstaniu, że wszystko zamierało i nastawała zima.

Inną postacią cierpiącą po stracie dzieci była Niobe. Miała ona siedem córek i siedmiu synów. Była okrutnie dumna z tak licznego potomstwa. Mówiła, że ludzie nie powinni czcić Latony, która ma tylko dwoje dzieci, powinni oddawać cześć jej. Latona dotknięta tą zniewagą poskarżyła się swoim dzieciom: Apollinowi i Artemidzie. Oboje zeszli natychmiast z Olimpu i zabili całe potomstwo Niobe. Osierocona matka całymi dniami przesiadywała na górze przy mieście Sipylos. Bogowie postanowili skrócić jej cierpienia zamieniając ja w kamień, lecz nic to nie zmieniło. Nadal cierpiała, czego oznaką były łzy płynące z tego kamienia.

          „Mitologia” ukazuje nam także bohatera cierpiącego po stracie ukochanej. Orfeusz król – śpiewak miał żonę Eurydykę. Byli w sobie bezprzykładnie zakochani. Ale jej piękność budziła miłość nie tylko w Orfeuszu. Doprowadziło to pewnego razu do tragedii. Uciekając przed jednym z adoratorów, Eurydyka została ukąszona przez żmiję. Jej mąż załamał się, przestał grać i śpiewać. Postanowił jednak, że spróbuje odzyskać ukochaną, schodząc do świata zmarłych i błagając Hadesa. Zaczął grać na swej czarodziejskiej harfie, a słowa jego wyrażające smutek i cierpienie po stracie ukochanej układały się w pieśń. Król podziemia usłyszawszy to postanowił oddać Orfeuszowi żonę, pod warunkiem, że wychodząc z powrotem na świat nie obejrzy się. Lecz  zakochany nie mógł wytrzymać i spojrzał na Eurydykę, co spowodowało, że utracił ją na zawsze.

          Pełna cierpienia jest także historia stworzenia człowieka. Prometeusz jeden z tytanów greckich, ulepił człowieka z gliny zmieszanej ze łzami. Lecz ludzie byli słabi, potrzebowali pomocy. Tytan, by poprawić los ludzi ukradł ogień i dał go ludziom. Bogowie zemścili się za to na ludziach. Stworzyli Pandorę i wyposażyli ją w beczkę. Brat Prometeusza nie słuchając jego rad otworzył puszkę Pandory, co uwolniło wszystkie smutki, troski i choroby. Prometeusz widząc to postanowił zrobić bogom na złość. W tym celu zabił wołu i podzielił go na dwie części: osobno złożył mięso i owinął je w skórę, oddzielnie zaś kości, które nakrył tłuszczem. Kazał wybrać Zeusowi, którą część ludzie mają składać bogom w ofierze. Zeus wybrał drugą część, myśląc że pod tłuszczem jest najlepsze mięso. Niestety mylił się. Rozgniewało go to, dlatego kazał przykuć Prometeusza do skał Kaukazu. Codziennie sęp wyjadał mu wątrobę, która wciąż odrastała. Codziennie przezywał na nowo cierpienia, wynikające z chęci poświęcenia się dla szczytnej idei. Prometeusz stał się symbolem człowieka cierpiącego z miłości do ludzi, człowieka zbuntowanego przeciwko bogom.

          Podobna historia opisana została na kartach „Biblii”. Bóg po stworzeniu Adama i Ewy umieścił ich w raju, gdzie mogli żyć wiecznie w szczęściu i bez chorób. Lecz pierwsi rodzice, skuszeni przez szatana, zaprzepaścili tę szansę. Ich ciekawość doprowadziła do cierpienia z powodu chorób, trosk i smutków. Popełnili grzech, który jest przekazywany z pokolenia na pokolenie, przez nich cierpią wszyscy ludzie.

          W „Księdze Hioba” tytułowy bohater zostaje poddany przez Boga ciężkiej próbie. Musi on dowieść, iż miłość człowieka do stwórcy nie jest uczuciem za dobra jakie otrzymuje od Niego ( bogactwo, zdrowie, szczęście), lecz jest miłością szczerą, pochodzącą z głębi serca. Hiob traci bogactwo i bliskich. Nie odwraca się jednak od Boga, a wprost przeciwnie utrwala się w wierze słowami „Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan”. Nawet w przypadku, kiedy dotyka go choroba trądu jest nieugięty i pozostaje wierny Bogu. W chwilach największego cierpienia duchowego z powodu utraty najbliższych jak i cierpienia fizycznego uwarunkowanego chorobą, bohater nie użala się na swój los. Nie ma najmniejszych pretensji do Boga, że tak pokierował jego życiem. Jedyne zastrzeżenie bohatera dotyczy jego własnej osoby. Hiob zastanawia się, czy za życia nie był grzesznikiem, czy był dostatecznie prawy i sprawiedliwy, czy nikomu nie wyrządził krzywdy. Jedynie to zajmuje myśli bohatera. Cierpienie jest tutaj dowodem wielkiego poświęcenia się i miłości do Boga.

            Inną postacią z „Biblii” wystawioną na próbę przez Boga był Abraham. Bóg objawiając mu się przekazał mu, że jego żona, chociaż była już stara, będzie miała dziecko. Jakże wielka była jego radość, gdy urodził mu się syn. Lecz Bóg kazał mu zabić syna i złożyć go w ofierze. Posłuszny Abraham postanowił wykonać boskie polecenie. Cierpienie ojca, który miał zabić syna, miało źródło w jego wierze. Oczywiście Bóg nie mógł dopuścić do tego i ocalił Izaaka.

          Kolejnym bohaterem, który przezywa cierpienia w związku ze śmiercią syna, jest Jakub. Jego pozostali synowie nie lubili Józefa, który był pupilkiem ojca, dlatego postanowili sprzedać go przejeżdżającym kupcom. Nie mogli jednak powiedzieć prawdy ojcu, dlatego też przekazali mu, że Józef został rozszarpany przez dzikie zwierzęta. Spowodowali wielki smutek u ojca.

          Chyba każdy katolik zna wydarzenia związane z ukrzyżowaniem Chrystusa. Już modlitwa w Ogrójcu jest wyrazem cierpienia psychicznego. Świadom swego losu, Jezus błaga: „Abba, Ojcze, jeśli możliwe, oddal ode mnie ten kielich.”, lecz zgadza się zez swoim losem. Podczas drogi krzyżowej Chrystus znosi straszliwe męki. Jest biczowany, poniżany, musi dźwigać krzyż na którym później długo umiera. Jednak Jego cierpienie ma zbawczą moc. Przez Jego mękę ludzkość została oczyszczona i odkupiona.

          Jak widać motyw cierpienia pojawia się wiele razy na kartach antycznych książek. Z tragicznych przeżyć bohaterów możemy wyciągnąć wiele pouczających wniosków.